Piątek, 28 listopada 2025
redaktor naczelny Wyborczej Szczecin
Dzień dobry,

Podczas wizyty w Kirgistanie Władimir Putin po raz pierwszy skomentował toczące się od blisko tygodnia negocjacje w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy. Łaskawie zadeklarował, że Rosja nie zamierza napadać na Europę i nigdy tego nie planowała. Po tym, jak do Polski masowo wtargnęły rosyjskie drony, a nasłani przez Moskwę dywersanci próbowali wysadzać pociągi, już wiemy, jak w praktyce wygląda rosyjskie "nienapadanie".

To czego chce Putin? Z jego kirgiskiej przemowy wynika, że najważniejsze jest dla niego uznanie przez USA i inne kraje Krymu i Donbasu za rosyjskie nie tylko de facto, ale de iure. Dodał, że podpisywanie umowy z kierownictwem Ukrainy nie ma sensu, bo według niego Wołodymyr Zełenski „nie jest legalnym graczem”.

Na krajowym podwórku  prezydent Karol Nawrocki mnoży obstrukcje. Najpierw nie podpisał wniosków o medale dla funkcjonariuszy służb specjalnych za zasługi w zwalczaniu aktów dywersji. Potem poinformował o zawetowaniu dwóch ustaw: nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz nowelizacji ustawy dotyczącej opodatkowania fundacji rodzinnych. Prezydencką postawę „nie, bo nie” komentuje na naszych łamach Wojciech Czuchnowski.

„Karolizacja” prawa to też straszenie, że prezydent nie podpisze ustawy budżetowej. Link do tekstu na ten temat – poniżej.
Skoro jesteś tu każdego poranka — nie trać już żadnego tekstu. Dziś, z okazji BLACK FRIDAY, możesz w najlepszej cenie odblokować wszystkie artykuły, reportaże i analizy Wyborcza.pl. Aktywuj dostęp TERAZ.
TEMATY DNIA
NIE PRZEGAP