Tysiące osób, jak Alicja i Kamila, musiały opuścić Polskę, bo ich miłość nie była tu uznawana. Teraz historyczny wyrok TSUE da takim parom nadzieję. Potrzebujemy tylko decyzji kilku ministrów. Pomóż sprawić, by Polska wreszcie zobaczyła tęczowe rodziny.
|
Dzień dobry, Ryszarde,
sześć lat temu byłem świadkiem na ślubie mojej ukochanej kuzynki Alicji i jej narzeczonej Kamili. Pobrały się w przepięknym ratuszu w Kopenhadze. Chwilę później podjęły decyzję, która złamała mi serce: wyjechały z Polski. Zostawiły tu rodzinę, przyjaciół, pracę. Wzięły ślub, ale w naszym kraju nie mogły liczyć na jego uznanie ani bezpieczeństwo. Nagonka PiS na osoby LGBTQ+ dopełniła reszty. Straciłem możliwość zwykłych, weekendowych spacerów po lesie z jedną z najbliższych mi osób.
|
Alicja na okładce szwedzkiej gazety, która opisała jej historię: “Opuściła Polskę i wyjechała do Szwecji, aby móc żyć otwarcie ze swoją żoną Kamilą. Coraz więcej osób LGBTQ próbuje obecnie uciec z kraju, ponieważ sytuacja stała się coraz trudniejsza od czasu przejęcia władzy przez skrajnie konserwatywną partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS). – W Polsce politycy i kościół mówią, że osoby LGBTQ „niszczą rodziny”. To oni zniszczyli moją rodzinę.” Niestety, mimo zmiany władzy w kwestiach prawnych dla par takich jak Alicja i Kamila, oraz setek tysięcy osób żyjących w Polsce nic się nie zmieniło.
|
Takich historii są setki, tysiące. Ludzie wyjeżdżają, bo tracą wiarę, że polscy politycy zdobędą się na odwagę, by uznać to, co w wielu krajach Zachodu jest normą.
W tym tygodniu pojawiła się jednak iskra nadziei. Przełomowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE stwierdził jasno: Polska musi uznawać małżeństwa zawarte w innych krajach UE. Obecne przepisy łamią fundamentalne wartości Unii – zakaz dyskryminacji, prawo do życia rodzinnego i swobodnego przemieszczania się.
Czy to koniec walki? Czy wyrok Trybunału wprowadza w Polsce równość małżeńską? Nie. Ale to gigantyczny krok naprzód i realna szansa na normalność dla tysięcy ludzi. Teraz wszystko zależy od kilku ministrów polskiego rządu, którzy mogą bez żadnych decyzji Sejmu i bez obawy przed wetem Nawrockiego wdrożyć ten wyrok. Wystarczą niewielkie zmiany w systemach i formularzach Urzędów Stanu Cywilnego. Dlatego apelujemy do nich o pilne działania na rzecz wdrożenia tego wyroku!
|
Dlaczego to takie ważne? Bo po raz pierwszy polski system państwowy może zobaczyć i uznać pary takie jak Jakub i Mateusz – to oni doprowadzili swoją sprawą do tego historycznego orzeczenia [1]. To otwiera drogę do dalszej walki o pełną równość, o którą wiele kochających się par stara się od lat.
Bo ostatnie miesiące pokazały, że nie możemy liczyć na parlamentarzystów, którzy nie potrafią zagwarantować nawet podstawowych praw z ustawy o związkach partnerskich. A dla wielu osób to kwestia bezpieczeństwa, zdrowia, życia rodzinnego. To codzienność w cieniu strachu i poczucia bycia obywatelem drugiej kategorii.
Wyrok TSUE to wyłom w murze. Jeśli go nie wykorzystamy teraz, kolejne lata mogą przynieść tylko rozczarowanie.
Historia praw obywatelskich zawsze zaczynała się tak samo: od determinacji ludzi, którym odmówiono godności, od odważnych wyroków sądów i od presji społeczeństwa na polityków. Dziś jesteśmy w tym właśnie momencie.
|
|