Historia 14-letniego chłopca, który planował strzelaninę w szkole, szokuje. To dziś najczęściej czytany tekst w Wyborcza.pl. Pierwszy szok, że to nie jest opowieść o nastolatku z USA, gdzie szkolne strzelaniny się zdarzają i do tego rodzaju newsów z tamtego kraju jakoś przywykliśmy. Ten chłopiec mieszkał w Poznaniu. Miał listę osób do zabicia "na 100 proc.". Oglądał filmy o zamachowcach z USA. Nie wytrzymał, powiedział o swoim zamiarze przyjaciółce. Plan wypłynął, ktoś zadzwonił do ABW. Skąd się wziął tak straszny zamiar w głowie nastolatka?
Co z nim teraz będzie? I co się działo w szkole i życiu chłopaka, zanim do jego mieszkania weszli policjanci i zabrali zeszyt z listą osób do zastrzelenia? – pisze Piotr Żytnicki.Na koniec zapraszam na Nowy Dworzec Zachodni w Warszawie. Został dziś oficjalnie otwarty po pięciu latach przebudowy. Piszę o tym, bo to nie jest lokalna warszawska wiadomość. To największy dworzec w Polsce. Dzienny ruch tutaj to sto tysięcy osób (tylko trochę mniej niż mieszkańców Opola) i tysiąc pociągów. Przebudowa pochłonęła ponad 2,5 mld zł (mniej więcej tyle ma kosztować odbudowa Pałacu Saskiego z przyległościami). Na razie większość punktów usługowych jeszcze nie działa, ale jest pełny widok dworca, czyli oprócz jego naziemnej, obecnie zadaszonej części, od dziś możemy oglądać część podziemną. To korytarz tak szeroki, ze mógłby się w nim zmieści Boeing 747.
Patrząc na rozświetlone przestrzenie żałuję jednak, że na tak gigantyczną inwestycję nie ogłoszono konkursu architektonicznego. Efekt mógł być spektakularny. Ale w dzień otwarcia chyba nie ma co marudzić. W porównaniu do zapyziałości tego miejsca sprzed przebudowy zmiana jest imponująca. Udanych podróży.