Cześć,
dziś chcę rozprawić się z jednym kłamstwem.
Kłamstwem, które brzmi niewinnie.
Logicznie.
A jednocześnie niszczy Twoje relacje od środka.
To kłamstwo brzmi tak:
„Jeśli będę wystarczająco miły, ludzie będą mnie szanować.”
Większość facetów wierzy w to latami.
Ty być może też.
Więc jesteś uprzejmy.
Ustępujesz.
Nie robisz problemów.
Nie mówisz, gdy coś Cię boli.
Rozumiesz innych bardziej niż siebie.
I co dostajesz w zamian?
Sympatię.
Uśmiechy.
„Jesteś super gościem”.
Ale nie dostajesz szacunku.
Bo tu jest prawda, której nikt Ci nie powiedział:
Sympatia bez granic zawsze kończy się brakiem szacunku.
Ludzie lubią miłych facetów.
Bo są wygodni.
Bo się dopasowują.
Bo nie stawiają oporu.
Ale nie liczą się z nimi.
Bo podświadomie czują jedno:
ten facet nie stoi po swojej stronie.
A jeśli Ty nie stoisz po swojej stronie
to dlaczego ktokolwiek inny miałby to robić?
Zobacz, jak to wygląda w praktyce.
W relacjach z kobietami:
Jesteś „bezpieczny”, ale niepożądany.
„Dobry”, ale nie wybierany.
Idealny do rozmów, fatalny do decyzji.
W pracy:
Jesteś pracowity, ale pomijany.
Zaangażowany, ale niedoceniany.
Wszyscy wiedzą, że „dasz radę”, więc dokładają Ci więcej.
W życiu:
Twoje „tak” jest tanie.
Twoje „nie” praktycznie nie istnieje.
I w którymś momencie zaczynasz czuć coś, czego się wstydzisz:
złość.
żal.
frustrację.
A potem robisz najgorszą rzecz z możliwych
tłumisz to jeszcze bardziej, żeby dalej być „miłym”.
To jest moment, w którym kłamstwo zamienia się w pułapkę.
Bo prawdziwy szacunek nie rodzi się z bycia miłym.
Rodzi się z klarowności.
Z tego, że:
– wiesz, czego chcesz
– mówisz, gdy coś Ci nie pasuje
– ryzykujesz brak sympatii, zamiast zdradzać siebie
Miły facet boi się jednego najbardziej
że jeśli pokaże prawdę, zostanie odrzucony.
Paradoks?
Dopóki jej nie pokazuje, i tak jest odrzucany.
Tylko po cichu.
Jeśli ten mail Cię uwiera
to dobrze.
~ "Za Miły Facet"
PS. Bycie miłym to nie charakter.
To strategia przetrwania.
I każdą strategię można zmienić.
Ale tylko wtedy, gdy przestaniesz wierzyć w kłamstwo, które ją stworzyło.