Ziobrowie z azylem. Na Węgrzech, tak jak się wszyscy spodziewali, choć Ziobro tak gorliwie zaprzeczał.
W serwisie X mec. Bartosz Lewandowski napisał, że węgierski rząd przyznał Ziobrze ochronę w związku z działaniami prokuratury, "w wyniku których doszło do szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych" –
piszą Wojciech Czuchnowski i Tomasz Jakubowski.
Tym samym prawnik potwierdził informację "Wyborczej" z zeszłego tygodnia. Tak jak pisaliśmy, azyl uzyskała również żona byłego ministra, Patrycja Kotecka. Ziobro wystąpił o ochronę także dla niej, choć prokuratura nie prowadzi wobec Koteckiej żadnych działań.
Bartosz T. Wieliński rozważa, co czeka Ziobrów, gdyby Viktor Orban wkrótce stracił władzę. - Kartą udzielania przez Orbána ochrony dla ściganych za poważne przestępstwa będzie w kampanii grać Péter Magyar, przywódca opozycyjnej partii Tisza, która może wygrać kwietniowe wybory do węgierskiego parlamentu. Co będzie, gdy ten scenariusz się spełni? Z przecieków wiemy, że Ziobro będzie szukać schronienia w USA. Ale czy administracja Trumpa będzie zainteresowana wspieraniem politycznego przegrywa? Ziobrę z pewnością – tak jak powiązanego z jego współpracownikami sędziego Tomasza Szmydta - przyjęłaby Białoruś. Ale to byłaby już droga bez powrotu… - komentuje Wieliński.
A już dziś późnym wieczorem wybory nowej szefowej partii – powalczą ministry Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Wynik natychmiast podamy na Wyborcza.pl.