|
Szanowni
Państwo,
kilka
dni temu gdy wylogowywałam się z poczty, mignął mi nagłówek artykułu o seksapilu... seniorek. Tekst
ilustrowało zdjęcie długonogiej roznegliżowanej aktorki po 60., a całość materiału miała mniej
więcej taki wydźwięk: seksapil nie zależy od wieku i trzeba się o niego koniecznie starać i koniecznie przełamywać szkodliwy
„stereotyp”, zgodnie z którym starsza osoba kojarzy się „tylko z babcią”.
Byle
nie babcia!
Łatwo
dojść do wniosku, że babcia brzmi dziś niemal jak obelga, a rady współczesnego świata
skupiają się na tym, by jak najdłużej nie być... babcią. Stąd parcie na seksapil, parcie na uniwersytety
trzeciego wieku, parcie na podróże i parcie na jak najdłuższą „aktywność zawodową”. Wszystko
byle nie babcia.
Świat
pozwala łaskawie, by babcia mogła pocieszyć się faktem bycia babcią 21 stycznia – by dostała
pasteloworóżowy kubeczek z napisem „Najlepsza babcia na świecie” i posłuchała wierszyków szczerbatego
wnuka w przedszkolu. I tyle – już
22 stycznia wracamy do botoksu, samorealizacji i dancingów. A jeśli ciało już na to nie pozwala, to do piżamki,
szlaczków i domu spokojnej starości.
Aż
jedna czwarta Polaków to seniorzy
Tyle
że mało kto zdaje sobie sprawę, że ta nieszczęsna „oferta” dla współczesnych seniorów to
sprawa nas wszystkich. Dlaczego?
Po
pierwsze z powodu struktury demograficznej. Dziś w Polsce żyje 10 milionów
osób po 60. roku życia, a to oznacza, że dziś seniorzy stanowią ponad jedną czwartą wszystkich
Polaków! Według prognoz w 2060 roku ich liczba ma skoczyć do blisko 12 milionów, ale ponieważ nie rodzą
się dzieci wówczas będzie to ponad 38 proc. ludności...
Najwięcej
seniorów żyje w Świętokrzyskiem i Łódzkiem, najmniej – w Małopolsce. Średnia długość
życia Polaka to 74,9 roku, a Polki 82,3 roku.
Po
drugie jest to ważne dlatego, że jesteśmy jednym organizmem i to, jak żyją seniorzy, ma wpływ na funkcjonowanie
całych rodzin.
Czego
pragną seniorzy?
Interesujące
są też dane dotyczące stopnia zadowolenia z życia. Otóż według danych CBOS przedstawianych przez Ministerstwo ds.
polityki senioralnej, 72 proc. osób w wieku 65 lat i powyżej tego wieku deklaruje zadowolenie z całego
życia.
Z
drugiej strony podczas niedawnej konferencji na UKSW badacze wykazali, że o ile „młodsi emeryci” faktycznie doceniają ten
etap życia, bo mają więcej czasu dla rodziny (38 proc. badanych) czy na pasje (30%), to już starość po 75. roku życia kojarzy
się z chorobą i samotnością...
Ciekawie
prezentują się też płynące ze wspomnianej konferencji dane na temat działań, które poprawiłyby
jakość życia seniorów. Najwięcej wskazań dotyczyło możliwości udziału w zajęciach i
spotkaniach społecznych (23,1% ogółem), ale na drugim miejscu uplasowała się potrzeba
możliwości pomagania innym osobom w najbliższym otoczeniu (20,8%).
To takie pocieszające, że mimo nachalnej
propagandy egoizmu naturalne, odwieczne dążenie starszych osób, by być potrzebnym, by więcej dawać nic brać,
wciąż zajmuje tak ważne miejsce na liście ich priorytetów i dążeń.
Ale
nie łudźmy się,
że polityka rządu wiele im w tym pomoże. „Szczególnie ważną rolę w zapewnieniu jakości życia
osób starszych ma integracja międzypokoleniowa, która wzmacnia relacje społeczne, zapewnia wsparcie oraz sprzyja wymianie
doświadczeń życiowych” – pisze ministerstwo i chwali: „Coraz częściej placówki skupiające
seniorów w środowisku lokalnym nawiązują stałą współpracę ze żłobkami, przedszkolami i
szkołami”.
Czyli aby nie z wnukami! Aby nie w rodzinie! Aby nie
w naturalnych ramach!
Nie
oglądajmy się na „programy”
Dlatego
cała nadzieja w Państwu i w nas. Nie ma co się oglądać na pomysły ministerstwa, które trwonią miliony złotych na
dumanie nad oczywistymi sprawami i na wyciąganie oczywistych wniosków...
Jestem
przekonana, że większości seniorów lepiej niż „odkrycia” ministerialnych ekspertów zrobi lektura wydanego przez naszą fundację
poradnika na drugą połowę życia, w którym ceniona psycholog Anna Maria Masłowska wskazuje, jak przygotować
się do starości.
I
dlatego dziś, w Dniu Babci i przededniu Dnia Dziadka, pragnę przypomnieć Państwu o naszym wyjątkowym poradniku. Można go
bezpłatnie pobrać z naszej strony w wersji
elektronicznej lub zamówić pięknie
wydaną wersję drukowaną.
Dość
stereotypu bezradnego dziadziusia
Pani
Anna Masłowska porusza w nim cztery główne zagadnienia ujęte w cztery rozdziały: „Czym różni się
babcia lub dziadek od zwykłego emeryta?”, „Instytucja babci i dziadka”, „Seniorzy jako część całej
rodziny” oraz „Ostatni etap”.
Znajdziemy
w nim odpowiedzi na najważniejsze
pytania związane z jesienią życia, np.
Jak na starość być mędrcem i
wyrwać się ze stereotypu odstawionego na boczny tor bezradnego dziadziusia?
Jak korzystać z życia, by do końca
miało sens i jakość?
Dlaczego instytucja babci i dziadka jest
najlepszą alternatywą dla rozrastającej się infrastruktury klubowo-sanatoryjnej jako jedynego wariantu realizacji dla
emerytów?
Jakie cechy powinna mieć dobra babcia, a jaki
dobry dziadek?
Jak nie traktować dziadków jak
„święte krowy”, których nie można o nic poprosić, a jednocześnie nie pozwolić na wdzieranie się
roszczeń czy wykorzystywanie seniorów?
Gdzie leży granica między wtrącaniem
się dziadków a konstruktywną krytyką rodzicielskich poczynań dzieci?
Jaki sens ma udział wnuków w
starości i umieraniu dziadków?
To,
co szczególnie wartościowe w propozycjach pani Anny, to fakt, że w odróżnieniu od ofert współczesnego
świata, nie są skierowane tylko do
emerytów, którzy mają siłę do hasania na dansingach albo pieniądze na botoks, ale do wszystkich, łącznie z
tymi, którzy są już u progu odchodzenia.
Wszystkie
treści zostały poprzetykane obrazami wielkich mistrzów pędzla przedstawiającymi starość i wspomnieniami naszych
sympatyków o ich babciach i dziadkach.
Wspaniały
prezent
Jeśli
nasz poradnik nie jest Państwu jeszcze znany, serdecznie zachęcam do jego lektury. Jeśli jest – bardzo Państwa proszę o rozpowszechnianie go wśród
bliskich sobie osób – niekoniecznie w jesieni życia. Jego główną myślą jest bowiem konkluzja,
że do starości przygotowujemy się długo przed jej nadejściem, a nie dwa dni przed emeryturą...
A
ponieważ wiele mówi się tam również o tym, jak BYĆ babcią (a nie jak nią NIE BYĆ)
tym bardziej zachęcam do zainteresowania się nim właśnie dziś!

Zastąpmy
sekapil pięknem
Pani
Anna powiedziała mi kiedyś w
rozmowie, że kobiecie trudno jest pożegnać się z atrakcyjnością fizyczną, dlatego tak ważne jest, by seksapil
zamienić na... piękno! Babcia nie musi być seksowna, musi być piękna. A tego nie załatwi się skalpelem ani
botoksem!
Moja
babcia była taka piękna ze swoimi błękitnymi oczami w siatce zmarszczek, wykrochmalonym kołnierzykiem z gustowną
broszką i białymi jak śnieg włosami. Niestety, nie powiem już jej tego.
Dlatego
na koniec chcę zwrócić się do wszystkich, którzy mają babcie. Powiedzmy im dziś, że są
piękne! Że piękniejsze są zmarszczki wokół oczu niż nienaturalne grudy i wałki z
ostrzyknięć. Że piękniejszy jest znany od lat uśmiech niż nabrzmiałe wargi wyglądające jak pokąsane
przez szerszenia. I że każdy marzy o babci Aurelii Jedwabińskiej z „Dziecka Piątku” Małgorzaty Musierowicz
niż o roznegliżowanej seksbombie po siedemdziesiątce...
A wszystkim babciom życzymy, by odnalazły w
sobie piękno. Nie seksapil, ale piękno! Piękno BABCI!
Z
najlepszymi życzeniami w Dniu Babci

P.S.
Współczesny świat chce pozbawić babcie wszystkiego co babciowe. Zamiast babci z kokiem przyprószonych
siwizną włosów, lepiącej w fartuszku pierogi, kreuje wizerunek „pełnej seksapilu” podstarzałej seksbomby
fruwającej z dansingu na uniwersytet trzeciego wieku i z powrotem. Na takiej deprecjacji roli babci cierpi całe
społeczeństwo, dlatego musimy razem z Państwem wziąć sprawy w swoje ręce i przywrócić roli babci
należny prestiż. Z okazji Dnia
Babci zachęcamy do pobierania naszego poradnika „Mało kto umie być stary. Poradnik na drugą połowę
życia” i zamawiania jego pięknie wydanej drukowanej wersji – dla siebie lub jako wartościowy prezent dla bliskich
seniorów! Bardzo prosimy również o wsparcie naszej misji – na państwowe programy nie ma co
liczyć...
Konfederacja Kobiet RP działa
wyłącznie dzięki hojności Darczyńców.
Każde wpłacone 40, 60 czy 120 zł wspiera głos polskich kobiet!
Można
nas również wesprzeć wykonując tradycyjny przelew w dowolnej wysokości na konto:
NEST
Bank 04 2530 0008 2016 1064 9314 0001
Konfederacja Kobiet RP
al. Zjednoczenia 50/U2, 01-801 Warszawa
Dziękujemy!
|