Jak mu pomóc skoro nie chce jeść mimo, że jest głodne
 ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌ ‌

Cześć,

W styczniu najtrudniejsze nie są sanki, ani siku, kiedy dopiero co założyłaś wszystkie warstwy ubrań do wyjścia.
Najtrudniejszy jest powrót z sanek. Bo  jedzenie na mrozie jest o wiele trudniejsze niż na trawie latem. Więc radość z sanek zmienia się w rozdrażnienie zaraz po powrocie do domu.

Bo dziecko jest jednocześnie:

  • zmęczone,

  • głodne,

  • zmarznięte,

  • i w nastroju na "nie"

W drzwiach zaczyna się opera:
„Nie zdejmę!”
„Nie teraz!”
„To swędzi!”
„Gdzie moje…?!”
A Ty wiesz, że w tym domu istnieją tylko dwa stany: euforia i furia.
Czasem...
po tych wszystkich „nie” nagle przychodzi:
koc,
ciepło,
kubek kakao, 

albo gorącego rosołku.
I ta chwila, kiedy dziecko wtula się w Ciebie.

I wtedy człowiek pamięta, po co to wszystko.
I że rodzicielstwo ma swoje dobre momenty.
Jeśli chcesz by tych momentów było więcej, zapraszam do udziału w programie dla rodziców niejadków. Smak spokoju-jak naprawić relacje dziecka z jedzeniem. Ferie to idealny moment aby rozszerzyć jadłospis dziecka.


https://szczesliwedziecko.com.pl/funnel/smak-spokoju-rodzicielska-zlosc-mieso-i-przepisy-ct/smak-spokoju


Pozdrawiam ciepło,

Monika