Nasz redakcyjny kolega Tomek Cylka, znany w środowisku górskim z licznych aktywności, tuż przed niedzielnym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, tak zapowiedział naszą aukcję na ten cel, że lepiej nie można było. Wzbudził spore zainteresowanie czytelników spragnionych Tatr.
- Ze szczerego serca zachęcam Was do udziału w niezwykłej dla ludzi gór licytacji na rzecz WOŚP. Do wygrania pobyt na wysokości 1000 m n.p.m., gdzie poranki zaczynają się widokiem na Tatry, a cisza naprawdę istnieje. W pakiecie wycieczki, odkrywanie Podhala i Tatr. Warto włączyć się do tej górskiej licytacji. Po pierwsze, że czeka Was niesamowita przygoda w najpiękniejszych polskich górach, a po drugie - pomagacie najmłodszym. Za zebrane pieniądze Fundacja WOŚP kupi szpitalom niezbędny sprzęt do diagnostyki i leczenia dzieci - przekonywał Tomek.
I podziałało. To już kolejny raz, kiedy zaproponowaliśmy taką aukcję. W ubiegłym roku najlepszy w licytacji okazał się Paweł Halwa, pochodzący z Poznania mieszkaniec Warszawy. Na WOŚP przeznaczył 7,4 tys. zł. W tym roku ten rekord został pobity, bo zaoferowano 10 817 zł. Dziękujemy!
Już się skontaktowaliśmy ze zwycięzcą. To Piotr Urbaniak. - Brałem udział w waszej licytacji także w poprzednich latach. Cieszę się, że teraz z sukcesem. Razem z rodziną planujemy szczegóły wycieczki - mówi Piotr Urbaniak.
Czekamy w górach! I liczymy, że kolejne licytacje będą równie udane. Do końca świata i o jeden dzień dłużej.