Dobry adres to nie wszystko
Supermieszkania powstają już nie tylko w centrach miast. Deweloperzy, a w ślad za nimi klienci, odkrywają nieoczywiste lokalizacje. Wchodzą na tereny po dawnych fabrykach, magazynach, biurowcach. Kupujący lokale poza śródmieściem doceniają ciszę, zielone otoczenie, dobrą komunikację.
O rosnących oczekiwaniach klientów mówi na łamach „Rzeczpospolitej” Hanna Morawska z agencji Freedom Poznań Centrum. – Rynek popularny często nie dostarcza produktu, który spełni wymagania np. dobrze zarabiających profesjonalistów, których często jeszcze nie stać na luksus, ale szukają jakości – i to nie tylko we wnętrzach, ale w samym budynku, częściach wspólnych, spójnie zagospodarowanym otoczeniu, dodatkowych użytecznościach (np.siłownia) – podkreśla.
Z analiz portalu Nieruchomosci-online.pl wynika, że klienci rzeczywiście szukają większych mieszkań. Kawalerki już nie są tak atrakcyjne jak kiedyś. Chcemy mieszkać coraz wygodniej, na większej powierzchni. Niekoniecznie w centrum.