|
Hi there,
Dziś chciałem Ci napisać o ćwiczeniu celowym (po ang. deliberate practice).
Pojęcie to zaproponował Anders Ericsson w 1993 roku na podstawie badań, w których sprawdzał jak osiągnąć mistrzostwo w różnych dziedzinach (lekarzy, muzyków, szachistów).
Z jego badań wynika, że w osiągnięciu ekspertyzy w swojej dziedzinie wcale nie jest istotna ilość czasu spędzona na treningach, a nawet nie liczba powtórzeń. Kluczowym okazało się podejście do treningu, a przede wszystkim jego celowość.
Ci, którzy osiągali poziom ekspercki, potrafili zidentyfikować swoje słabe punkty i to na nich się koncentrowali.
Jak można zastosować takie podejście do nauki angielskiego?
1 – Wybierz drobny fragment materiału do nauki i zignoruj resztę.
Częstym problemem jest to, że chcemy nauczyć się wszystkiego na raz. Widzę to np. podczas zajęć ze słuchaczami, kiedy proszą, abym poprawiał każdy błąd. Takie podejście nie jest wskazane.
Zwłaszcza jeżeli takie poprawki podawane są na bieżąco, to prowadzą jedynie do przeciążenia nas informacjami.
Nawet jeżeli poprawię takiego ucznia 100 razy, bo zamiast – I am – powie – I is – to moje poprawki nie doprowadzą do zmiany, bo uczeń jest skupiony na powiedzeniu reszty zdania, na myśleniu o tym, co chce powiedzieć dalej itp.
Wybierając mały fragment (gramatyki, czy słownictwa) wiemy dokładnie nad czym chcemy pracować i w którym miejscu mamy dopatrywać się błędów.
Jeżeli ćwiczyć odmianę czasownika – be – to jedynie te błędy będą Cię interesować, a nie co dalej jest w zdaniu i czy powiesz np. interested in, czy interested by, czy interested on.
2 – Celowa nauka powinna być męcząca, ale nie zabierać Ci dużo czasu.
Chcesz pracować intensywnie w pełnym skupieniu (wycisz telefon).
Dobrym pomysłem jest np. stworzenie 50-100 zdań z wybranym przez Ciebie słownictwem lub strukturą w ciągu 5-7 dni.
Każde zdanie powinno pochodzić bezpośrednio od Ciebie i stosować wybrane przez Ciebie słówka lub struktury gramatyczne.
Możesz tworzyć zdania z czasownikami nieregularnymi (tylko częścią z nich, jeżeli jeszcze się ich uczysz) albo układać zdania o wizycie u lekarza, jeżeli takim tematem teraz się zajmujesz.
Pamiętaj proszę, że interesują Cię tylko błędy w tym konkretnym zagadnieniu, a nie to, czy całe zdanie jest prawidłowe.
3 – Informacja zwrotna
Po wykonaniu zadania możesz poprosić kogoś, żeby Ci je sprawdził. Możesz także skorzystać z narzędzi AI. Ale nawet i bez pomocy z zewnątrz, dasz radę ocenić, czy udało Ci się popracować nad twoim obranym słabym punktem. Po napisaniu zdań każdego dnia sprawdź je. Zobacz ile zdań masz napisanych prawidłowo, a w ilu pojawiły się błędy. Następnego dnia spróbuj poprawnie tę ilość zdań + 1.
4 – To będzie nieprzyjemne
Postęp w nauce będzie pojawiał się tylko wtedy, jeżeli będziemy popełniać błędy i kiedy będziemy zapominali.
Jeżeli wszystkie zdania będą prawidłowo napisane – to brawa dla Ciebie. Czas podnieść sobie poprzeczkę. Następny razem spróbuj nowych wyrażeń, albo bardziej złożonych struktur, ale zbuduj więcej zdań w ciągu jednej sesji.
Dla przykładu – znasz już cześć czasowników nieregularnych, to spróbuj, zamiast zapisywać zdania wypowiedzieć z nimi nowe zdania na głos.
A na koniec opiszę Ci jak Ericsson przeprowadził jeden ze swoich eksperymentów.
Raz w tygodniu zaprosił studenta, Steve’a, do swojego gabinetu na jedną godzinę.
Zadaniem studenta było zapamiętanie jak najdłuższego ciągu cyfr. Ericsson podawał Steve’owi ciąg cyfr, a Steve musiał odtworzyć ten ciąg. Steve mógł używać jedynie swojej pamięci.
Jeżeli Steve poprawnie podał cyfry, w kolejnym zadaniu Ericsson dodawał jedną cyfrę (jasny cel, trudniejszy o 1 za każdym razem). Jeżeli popełnił błąd (informacja zwrotna) to w kolejnej próbie dostawał ciąg krótszy o dwie cyfry.
Po czterech sesjach Steve pokazał, że potrafi swobodnie zapamiętać 7 cyfr.
Ale tu zderzył się z barierą i długo nie mógł jej przełamać. Przychodził jednak nadal na godzinne sesje choć nie robił widocznych postępów.
Aż pewnego dnia podczas sesji zapamiętał 11 cyfr.
Ten schemat, kiedy to Steve osiągał swój limit, nie mógł go przeskoczyć i wpadał we frustrację, a potem następował przełom i szybki postęp powtarzał się jeszcze kilkukrotnie.
Finalnie, Steve, po 200 sesjach, zapamiętywał regularnie 82-cyfrowy ciąg cyfr.
Stosował do tego technikę grupowania, ale o tym innym razem.
Bądź jak Steve. Miej jasny cel i koncentruj się na jednym aspekcie na raz.
Pamiętaj też, że aby wytrwać w nauce pomimo widocznych przestojów w postępach. |