Newsletter Górski

12 lutego 2026

redaktor serwisu zakopane.wyborcza.pl

Przez lata organizacje ekologiczne apelowały do polityków o ochronę wilków w Karpatach na polsko-słowackim pograniczu. Watahy chadzają górami, przekraczając państwową granicę choćby w Tatrach. W Polsce wilki są pod ochroną od 1998 r.

 W 2021 r. słowacki rząd przyjął rozporządzenie, na mocy którego wilk stał się zwierzęciem chronionym na terenie także tego kraju. Był to wielki sukces obrońców przyrody ze Słowacji i innych krajów Europy, w tym Polski, którzy przez lata prowadzili kampanię na rzecz ochrony wilka.

Teraz sytuacja wilków na polsko-słowackim pograniczu może się zmienić. Ambasadorowie krajów członkowskich UE zagłosowali za zmniejszeniem ochrony wilków w Europie. Polska również była za. Zmiana ma pozwolić krajom unijnym na odstrzał wilków, choć nadal będą musiały brać pod uwagę wielkość ich populacji.

- Projekt jest efektem wieloletniej kampanii lobbingowej środowisk hodowców i myśliwych. Wilk, dzięki ochronie oferowanej przez prawo międzynarodowe i unijne po dekadach, a niekiedy wiekach nieobecności zaczął wracać do europejskich lasów. Powrót tego kluczowego gatunku, który zapewnia równowagę naszych ekosystemów, to wielki sukces ochrony przyrody w UE. Oczywiście, zdarzają się też lokalne konflikty z hodowcami bydła, jednak ich skala jest marginalna. Niestety, wilki znalazły się również na celowniku potężnej organizacji lobbingowej zrzeszającej europejskich myśliwych - komentuje dla naszej redakcji Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

NA TOPIE

NIE PRZEGAP

CZYTAJ TAKŻE