odbiera zawodnikom energię i agresję niezbędną do zwycięstw, więc zalecali abstynencję.
Włoski piłkarz Antonio Conto w czasie gdy był trenerem Interu Mediolan, podkreślał: „Ważne jest, by stosunki trwały krótko i wymagały od nich [piłkarzy - red.] jak najmniej wysiłku fizycznego. Dlatego najlepiej jest, by partnerka była na górze. I ważne, żeby była to żona. Nie chcemy żadnego niepotrzebnego zaangażowania organizmu".
Seks 30 minut przed wysiłkiem fizycznymEksperci kierowani przez Diego Fernándeza-Lázaro, neurobiologa z Uniwersytetu w Valladolid przeanalizowali 21 przedstawicieli różnych dyscyplin (m.in. koszykarzy, biegaczy długodystansowych i zawodników sztuk walki).
Postanowili sprawdzić, jak
orgazm wywołany
masturbacją na 30 minut przed wysiłkiem wpłynie na ich parametry fizjologiczne i wydolność.
Jedna grupa uczestników osiągała orgazm poprzez masturbację dokładnie 30 minut przed rozpoczęciem testów wysiłkowych. Druga zachowywała abstynencję.
Zamiast spodziewanego spadku formy, odnotowano wyniki, które podważyły popularne opinie.
Seks mobilizuje do walki
W grupie, która osiągnęła orgazm pół godziny przed wysiłkiem fizycznym, udokumentowano:
• Lepszą wytrzymałość. Sportowcy po aktywności seksualnej byli w stanie ćwiczyć o 3,2 proc. dłużej niż w przypadku abstynencji.
Zwiększoną siłę. Odnotowano niewielki wzrost średniej siły uścisku dłoni.
• Wyrzut hormonów. Poziom testosteronu i kortyzolu był znacząco wyższy w grupie sportowców, którzy się wcześniej onanizowali. Choć kortyzol często kojarzy się ze stresem, w tym przypadku naukowcy mówią o "eustresie" – pozytywnej mobilizacji organizmu do walki.
• Mniejsze napięcie mięśniowe. Poziom enzymu będącego wskaźnikiem napięcia mięśniowego – był niższy po aktywności seksualnej, co sugeruje lepszą ochronę tkanek w czasie wysiłku.
Naukowcy wskazują, że przerwa między orgazmem a startem wynosząca 30 minut wystarcza, aby organizm przeszedł z fazy gwałtownego pobudzenia w fazę homeostazy, zachowując korzyści z aktywacji bez wywoływania zmęczenia.
Autorzy pracy sugerują, że mechanizm przypomina sytuację, kiedy wcześniejsze pobudzenie mięśni ułatwia generowanie przez nie siły w późniejszym teście.
Warto jednak zaznaczyć, że zmiany w wydajności były stosunkowo niewielkie i mieściły się w granicach fizjologicznej normy.
Do tego, badanie objęło wyłącznie mężczyzn i koncentrowało się na masturbacji - seks z partnerem może wywoływać inne reakcje hormonalne (jak np. większy wyrzut oksytocyny).