Szpunty 36/luty 2025

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy,

czy zawsze warto mieć więcej? To zależy. Więcej podróży i uśmiechu – bardzo proszę! Więcej zmartwień i stresu – tego nikt nie chce. „No dobrze, ale to są oczywistości” – powie ktoś zaraz. Sprawdźmy więc, jak to wygląda w naszym redakcyjno-graficznym świecie.

Czasem jest tak, że język polski nie daje nam wyboru: musimy używać słów, które występują tylko w liczbie mnogiej – informacje na temat pluralia tantum zaprezentuje Marta Migas. Tym, na co mamy wpływ, są źródła, z których czerpiemy wiedzę podczas pisania artykułów. W tym wypadku jesteśmy przekonani, że warto korzystać z jak największej liczby, ale tylko tych rzetelnych. O najlepszych wspomina w swoim tekście Iwona Wójcik.

Mamy też przykład, o którym można by powiedzieć, że wpisuje się w ideę minimalizmu. Zwolennicy tej filozofii mówią m.in. o tym, że nie warto otaczać się wieloma rzeczami. Lepiej zadbać o te, które już mamy. Katarzyna Krawczyk opowie więc o poszukiwaniach na strychu pewnej Julii i ponownym zamknięciu jej w kredensie (spokojnie, żaden człowiek nie ucierpiał podczas tej operacji).

Mniej kupionych rzeczy to więcej oszczędności, a tych – jak wiadomo – warto mieć odpowiednio dużo. Szczególnie w kontekście przyszłej emerytury. To właśnie o nich piszą eksperci TFI PZU SA w newsletterze, który mamy przyjemność przygotowywać i o którym chętnie Wam opowiemy.


Miłej lektury!

Aleksandra Cebula

redaktorka, która teraz
chce tylko więcej słońca

Fusy i pomyje

„Na wakacjach, choć zamierzam zakładać krótkie spodenki, będę się przechadzać po chaszczach i zaroślach, zajadając pyszne bakalie” – napisała w swoim zeszycie Mariolka. A róbta, co chceta, chciałoby się rzec. I w jej planach nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie zawierały jednego haczyka. Jaki to haczyk? Ha! Językowy.

2
  • To więcej niż 1.
  • Mówią, że nie wchodzi się tyle razy do tej samej rzeki (do Sanu można – sprawdzone).
  • Już niemal tyle pełnych miesięcy minęło w 2026 r., co oznacza, że wiosna jest tuż-tuż (hura!).

Z niejednego źródła

Każdy, kto choć trochę słyszał o SEO, wie, że przygotowanie wpisu na bloga lub artykułu wymaga nie lada akrobatyki. Ma być wartościowo, merytorycznie, a jednocześnie lekko, z kluczowymi frazami (ale żeby nie było ich za dużo), z tytułem, który nie tylko zachęci do lektury, lecz także będzie czytelny dla przeglądarek. I choć pisanie do drukowanych wydawnictw to nieco inna bajka, zasada – wartościowo, merytorycznie, ciekawie – obowiązuje.

Więcej:
  • To stopień wyższy od „dużo” lub „wiele”.
  • Jeśli wstawimy przed tym słowem wyraz „mniej”,
    to powstanie synonim słowa „około”.
  • Podobno nie oznacza „lepiej”.

Przycięcie nie do przyjęcia

To oczywiste, że plakat po wydrukowaniu powinien wyglądać tak samo jak wcześniej na ekranie. Jednak żeby tak się stało, trzeba zadbać o jeden, kluczowy etap w procesie projektowania.

Julia w kredensie

W sercu, a także w kredensie mojej mamy Julia zajmowała szczególne miejsce. Zawsze wypolerowana na wysoki połysk, przez wiele lat wzbudzała zachwyt, który z czasem zaczął przygasać.

Tylko w dobrym towarzystwie!

Zgodnie z opiniami ekonomistów dodatkowe oszczędzanie na emeryturę to już konieczność. Jak więc najlepiej zadbać o swoją finansową przyszłość? My wiemy, bo nadajemy graficzną formę fachowej wiedzy na ten temat.



 

„Szpunty”. Newsletter Time4. Krótki, acz treściwy.
Wskazane jest dzielenie się nim z innymi, dyskutowanie na jego temat i kierowanie w jego sprawie pytań do Time4.

Projekt graficzny i skład: Angelina Ferfecka, Katarzyna Kwiatkowska, Katarzyna Krawczyk, Katarzyna Szawińska, Emil Lewicki.

Więcej na: Time4.pl

Napisz do nas: szpunty@time4.pl.


Wypisz się z mailingu
Wyświetl w przeglądarce