|
Cześć!
W naszym domu jemy dziś bardzo różnorodnie. Kolorowe talerze, nowe smaki, dania, których kiedyś nawet bym nie dotknęła. Ale nie zawsze tak było.
Od dziecka byłam niejadkiem. Płakałam na widok parówki, dramat zaczynał się przy „za dużej ilości masła na kanapce”. Jedzenie było dla mnie polem bitwy, a nie przyjemnością.
Kiedy zostałam mamą, historia jakby zatoczyła koło. Hektolitry łez, które wylałam, próbując znaleźć sposób, aby moje dziecko zaczęło jeść, są wprost proporcjonalne do ilości czasu, który spędziłam na czytaniu, analizowaniu i szukaniu odpowiedzi na pytanie: co zrobić, żeby dziecko zaczęło jeść?
I wiesz co? Opłaciło się.
Znalazłam sposób, który naprawdę działa – efekty możesz zobaczyć na moich kontach społecznościowych ( wystarczy kliknąć w ikonkę FB lub IG którą masz poniżej).
Zrobiłam to. Bez walki. Bez presji. Bez poczucia winy.
Bo czasem potrzebny jest tylko ten jeden pierwszy krok. Jeden impuls.
Coś, co da motywację i wiatr w skrzydła.
Żeby coś zmienić.
Żeby zacząć zmieniać swoje – Wasze – życie na lepsze, zdrowsze, bardziej świadome.
Żeby przestać czuć frustrację i poczucie winy, że „znowu się nie udało”.
Jeśli masz dość walki przy stole i chcesz zobaczyć, jak może wyglądać inna droga – zacznij od obserwacji mojego konta.
Może to właśnie będzie Twój pierwszy krok |