Nissan X-Trail, który przeżył powódź Zalany Nissan X-Trail pokazuje, jak ważne są raporty historii pojazdu  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌    ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌  ͏‌ 
carVertical logo

Gdy Nissan X-Trail wybrał się na pływanie

Nissan gif

Zanim Twoje auto pójdzie na dno – sprawdź jego przeszłość

Skorzystaj z 20% zniżki

Zapytaj dowolnego mechanika, a usłyszysz to samo: zalane auto to zły znak. Mimo to niektórzy sprzedawcy osuszają je, polerują i liczą na to, że nikt nie zada zbyt wielu pytań.

Niedawno trafiliśmy na wyjątkowo odważną historię powrotu. Był to Nissan X-Trail z 2017 roku, który doznał poważnych szkód po zalaniu w Niemczech, z szacowanym kosztem napraw na poziomie €40 000–€50 000, a mimo to… wrócił na rynek w idealnym stanie.

Po dwóch latach nieobecności w rejestrach SUV pojawił się ponownie – tym razem w Polsce. Miał mniej kilometrów na liczniku, żadnych widocznych śladów zalania i świeżo podbity przegląd techniczny.

Brzmi imponująco – dopóki nie zajrzysz w historię.