|
Z oglądu na sprzeczność, czyli wartości przeciwnych, w rozumieniu dwojakich dróg rozbieżnych wynika trzecia, sam ogląd na sprzeczność dwojaką. Trójsprzeczność.
Tym razem profanacją wniosku byłby sam intuicyjny podział tej na dwoje, czyli parzystość przeświadczeń rodzący wynikanie, dedukcję, implikację, dysfunkcję itp. odpierając, czy też bardziej odgradzając możliwość samooglądu ich wewnętrznych lub zewnętrznych zbierań |