Nie ma się czego wstydzić

Kiedy na początku lat 90., zaraz po tym, jak Polska wyzwoliła się z okowów komunizmu, wyjechałem po raz pierwszy na Zachód, do Wiednia, poczułem się jakbym znalazł się w… raju. To był inny świat. U nas było wtedy brudno i szaro, dziurawe ulice, nieremontowane bloki i wszechobecne bezrobocie. Tam kolorowo, nowocześnie, a w sklepach p

© Copyright by Gremi Media SA
Wiadomość została wysłana przez Gremi Media SA
ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa, KRS 0000660475.

AUTOPROMOCJA