Dzień dobry,
- U nas w domu wszyscy mieli świadomość, że nie jesteśmy sami - że duchy gdzieś wśród nas żyją, a wcześniej pomagały naszym przodkom
- mówi Emi Buchwald, reżyserka filmu „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Za swój długometrażowy debiut dostała nagrodę za reżyserię na 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2025 roku. Film wchodzi do kin 13 marca.
- Nie chciałabym, żeby był czytany wyłącznie jako opowieść o relacji rodzeństwa. Tak samo jak nie zamierzałam stworzyć portretu pokolenia współczesnych dwudziestokilkulatków. Chciałbym, żeby ktoś obejrzał film za 50 lat i mógł się z tymi ludźmi utożsamić, nawet jeśli będzie mówił zupełnie innym językiem - podkreśla twórczyni.
Opowieści o życiu innego pokolenia warto poszukać w książce „Więcej niż teatr” Ewy Wójciak, aktorki słynnego Teatru Ósmego Dnia z Poznania. - Jest tu feministyczne spojrzenie na polską historię drugiej połowy XX wieku, opowieści o polityce, mężczyznach i zmaganiach z rzeczywistością
- zaprasza do lektury Witold Mrozek. - Jest w tej książce miejsce na emocje i autoironię. Będzie też o wszystkich świętych - Kuroniu, Herbercie, Kołakowskim czy Michniku. I nie są to zwykłe kombatanckie wspominki - obiecuje.
- Wszystkie wyroki są zapisem przeszłości. Kiedy Rosja powróci na scenę międzynarodową i do Rady Europy, będzie musiała wypłacić wszystkie kwoty słusznego zadośćuczynienia wynikające z wyroków. Jest to również sygnał nadziei, który wysyła Trybunał -
mówi w rozmowie z „Wyborczą” Mattias Guyomar, prezes Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wspomina też, że prawie 70 procent oczekujących na rozpatrzenie spraw dotyczy Turcji, Ukrainy, Rosji, Polski i Włoch.