Sponsor newslettera:
Wydawnictwo Agora

Czwartek, 12 marca 2026
redaktor naczelny Magazynu "Wyborczej" i "Ale Historia”
Kto będzie następny? Zadaję sobie to pytanie po niedawnym ataku izraelsko-amerykańskim na Iran.
Marzący o Pokojowej Nagrodzie Nobla Donald Trump, do spółki z izraelskim premierem Beniaminem Netanjahu, rozpętał wojnę na Bliskim Wschodzie. Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest to, jaki ma ona wpływ na inną wojnę – w Ukrainie. Trump nie jest w stanie jej zakończyć, mimo wielokrotnych obietnic. Co więcej, jego decyzje najprawdopodobniej idą w odwrotnym kierunku, o czym pisze Andrzej Kublik.

Trump w staraniach o pokój i Nobla nie spoczywa więc na laurach, a na jego liście są i inne cele: Grenlandia i Kuba. Ten ostatni kraj odwiedził nasz reporter Mateusz Mazzini. Na miejscu zapytał Kubańczyków, czy boją się Trumpa. Warto przeczytać tekst Mateusza i się tego dowiedzieć.

Prawdziwe życie toczy się na prowincji! Ta oczywista oczywistość umyka nam czasem, kiedy śledzimy sejmowe występy polityków albo ich kłótnie w medialnych studiach. Małgorzata Rusek opisała „układ klwowski”, czyli stworzony w niewielkiej wsi Klwów (powiat przysuski) system mniej lub bardziej formalnych powiązań różnych instytucji, fundacji i znajomych królika z lokalnymi politykami.

Wszyscy pamiętamy niedawne wystąpienie Przemysława Czarnka, którego Jarosław Kaczyński namaścił na przyszłego premiera. Czarnek z lekceważeniem wypowiedział się o Zielonym Ładzie, odnawialnych źródłach energii, polityce klimatycznej. Twierdził, że Polska nadal powinna stawiać na węgiel. Dziś wiemy, że jest hipokrytą, bo na dachu własnego domu ma panele fotowoltaiczne.

A wiemy przecież, że nowoczesna, nieoparta na węglu energetyka była sztandarowym punktem programu PiS. Krystyna Naszkowska sprawdziła, jak na słowa Czarnka zareagowali rolnicy. Bo to na wsi zdobywa się władzę, a ugrupowanie Kaczyńskiego powoli traci tam poparcie, które przechodzi na obie Konfederacje.

Nasza dziennikarka wielkiego sukcesu takiej postawie Czarnka nie wróży.
Swoją drogą pogardliwe „OZE srOZE”, którym Czarnek określił odnawialne źródła, z pewnością jest warte przypominania, bo wiele mówi o kandydacie Kaczyńskiego.

Wojciech Łazarek, nieżyjący już były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, również słynął z różnego rodzaju dosadnych i wymyślnych  powiedzonek. Kiedy na przykład obserwował grę piłkarzy i któryś okazywał się absolutnym patałachem, jego grę oceniał krótko i barwnie: „poziom kreta na Żuławach”. 

Za to Karol Nawrocki w niespełna rok zaszedł dalej niż Jarosław Kaczyński przez osiem lat, o czym pisze Agnieszka Kublik.

Dziś wieczorem, o godz. 20:00, prezydent wygłosi orędzie do narodu, zapewne w sprawie „polski SAFE 0 proc.” kontra „niemiecki SAFE 3 proc.,” jak kłamliwie nazywa unijny program szybkich wydatków na zbrojenia. Może nawet zawetuje ustawę o wydaniu blisko 44 mld euro gwarantowanej przez UE pożyczki?

Zapraszamy na Wyborcza.pl, gdzie opiszemy, co się wydarzyło, bo równocześnie w TVP wystąpi premier Donald Tusk.
To dzięki osobom, które subskrybują Wyborcza.pl, możemy tworzyć nie tylko ten newsletter, ale też reportaże, wywiady i śledztwa. Dziękujemy! Jeśli jeszcze nie masz prenumeraty cyfrowej, sprawdź aktualne promocje TUTAJ.
TEMATY DNIA
NIE PRZEGAP
DAJ SIĘ WCIĄGNĄĆ