|
Badania pokazują, że 67% CEO wskazuje lukę kompetencyjną w obszarze AI jako jeden z głównych problemów strategicznych.
Jednocześnie pojawia się nowa specjalizacja w branży technologicznej.
Inżynierowie zajmujący się naprawą systemów i długu technologicznego generowanego przez AI.
W branży pojawiło się nawet określenie:
„AI code unfuckers”.
Ich zadaniem jest porządkowanie kodu i architektury systemów, które zostały zbyt agresywnie wygenerowane przez narzędzia AI bez odpowiedniego nadzoru.
Wynagrodzenia w globalnych firmach technologicznych potrafią sięgać 400 tysięcy dolarów rocznie.
Jeśli spojrzysz na to wszystko razem, zobaczysz jedną bardzo wyraźną zmianę.
Polska przestaje być tylko miejscem, gdzie outsourcuje się projekty IT.
Zaczyna być miejscem, gdzie buduje się elementy infrastruktury AI: modele, dane, robotykę, centra danych i kapitał.
To dopiero początek.
Wciąż mamy duże zaległości, choćby w adopcji chmury publicznej. Polska jest dziś na poziomie około 30%, podczas gdy kraje nordyckie przekraczają 80–90%.
Ale kierunek zmiany jest już widoczny.
AI nie będzie tylko kolejną technologią, którą firmy wdrożą w kilku działach.
AI stanie się systemem operacyjnym gospodarki.
I właśnie o tę warstwę zaczyna się dziś prawdziwa konkurencja.
Zostawiam Cię z tą myślą,
Vadym
|