Poranne natężenie ruchu ulicznego na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi = 85 decybeli.
Koncert uwielbianego przez Ciebie King of Leon na Stadionie Narodowym = 110 decybeli. Start samolotu, którym lecisz na wymarzone wakacje do Turcji = 130 decybeli. Noworoczne fajerwerki, symbol nadejścia Nowego Roku = 160 decybeli.
A gdzie na tej skali mieszczą się Twoje myśli, kiedy wszystko zaczyna Ci wirować w głowie? I - co ważniejsze - jak można ten hałas wyłączyć?
Klarowność i spokój nie przychodzą w towarzystwie głośnych fajerwerków. Przychodzą zazwyczaj delikatnie, z głębokim oddechem. W ciszy.
Zwolnij na chwilę. I zobacz, jak zmienia się świat…