Cześć,

Wczoraj obiecałem Ci, że powiem wprost, dlaczego w ogóle możemy sobie pozwolić na rozdanie aż 3 darmowych miesięcy w naszym programie.

Wiem, jak to działa.

Kiedy w dzisiejszych czasach ktoś daje Ci coś wartościowego "w prezencie", od razu zapala się czerwona lampka.

Zaczynasz szukać haczyka.

Dlatego chcę być z Tobą w 100% szczery. Odsłonię przed Tobą trochę naszych firmowych kuluarów.

Haczyka nie ma. Jest po prostu czysta matematyka.

Głównym i zdecydowanie największym kosztem naszego programu mentoringowego są sesje 1 na 1 z psychologiem.

Czas naszych specjalistów jest bardzo ograniczony. Za każdą godzinę ich indywidualnej pracy z klientem muszę im po prostu zapłacić konkretną stawkę.

Tego nie da się przeskoczyć.

Ale wczoraj pisałem Ci o tym, co tak naprawdę jest największą siłą naszego programu.

O grupowych spotkaniach Q&A na żywo, które odbywają się aż 4 razy w tygodniu.

Ich koszt wygląda zupełnie inaczej.

Jeżeli w ramach rekompensaty za nasze padnięte serwery wpuszczę do programu więcej osób i na sesji Q&A nie będzie 20 chłopaków, tylko na przykład 40...

...to po prostu posiedzimy na Google Meet 3 godziny zamiast 1,5.

Finansowo i czasowo – jako firma i zespół – jesteśmy w stanie wziąć to na klatę.

Dla nas to po prostu dłuższe spotkanie. A dla Ciebie?

Dla Ciebie to gigantyczna wartość i czysty zysk.

Zyskujesz drugie tyle czasu (łącznie 6 miesięcy zamiast 3) na to, żeby w dowolnym momencie odpalić kamerkę, zadać nam pytanie i przegadać swój problem w środowisku chłopaków, którzy Cię rozumieją.

To klasyczny układ win-win.

My wychodzimy z twarzą po awarii technicznej, a Ty dostajesz wsparcie, które realnie pomoże Ci zbudować pewność siebie w relacjach z kobietami.

Zbliża się weekend. To idealny moment, żeby na spokojnie, z kawą w ręku nadrobić wiedzę, którą przekazała Ania.

Pamiętaj jednak o dwóch kluczowych rzeczach:

Po pierwsze: awaryjne okienko zamykamy bezpowrotnie we wtorek (31.03.2026) o 24:00.

Po drugie: żeby wejść do programu, musisz przejść rekrutację.

Kacper i Jakub mają ograniczoną liczbę miejsc w swoich kalendarzach na rozmowy, a ankiety cały czas do nas spływają.

Jeśli zostawisz to na poniedziałek lub wtorek, możesz fizycznie nie zdążyć odbyć z nimi rozmowy przed końcem okienka. A przypominam, że ankieta do niczego Cię nie zobowiązuje – to tylko "badanie gruntu".

Piłka jest po Twojej stronie: