Wskutek brutalnej blokady dostaw paliw nałożonej przez Trumpa Kubie grozi zapaść. Prezydent USA twierdzi, że może zrobić z wyspą, co zechce. To bezprawie. Czas, aby światowi przywódcy przemówili w tej sprawie jednym głosem. Podpisz i udostępnij apel do polityków, aby utworzyli wspólny front przeciwko tyranii Trumpa, zanim posunie się jeszcze dalej: Kilka dni temu Trump stwierdził, że może zająć Kubę i „zrobić z nią, co zechce”. Byłoby to rażącym bezprawiem. Czas, aby światowi przywódcy utworzyli wspólny front i potępili jego słowa. Wielu polityków zachowywało powściągliwość, gdy Trump rzucał groźby pod adresem Meksyku, publicznie rozważał zajęcie Grenlandii, a nawet gdy bombardował uczennice szkoły podstawowej w Iranie. Ale amerykański prezydent jest tyranem, a jeśli światowi przywódcy nie wystąpią przeciwko niemu jednym głosem, posunie się jeszcze dalej. Taki sprzeciw może okazać się punktem zwrotnym: gdy europejscy przywódcy w końcu się zjednoczyli i postawili się Trumpowi, porzucił on zamiar zajęcia Grenlandii. Teraz, gdy Trump zapowiada kolejne inwazje, możemy nakłonić przywódców Ameryki Łacińskiej i świata, by utworzyli wspólny front, postawili jasną granicę i podjęli walkę o naszą wspólną przyszłość, w której prawo międzynarodowe jest przestrzegane, a poszczególnym państwom czy regionom nie zagraża kolonialna siła. Podpisz apel do przywódców Ameryki Łacińskiej i całego świata o wspólne potępienie nielegalnej agresji Trumpa wobec Kuby oraz każdego przypadku łamania prawa międzynarodowego. My dostarczymy go podczas światowego szczytu, który odbędzie się już za kilka dni.