Skarbówka zażądała od przedsiębiorcy spłaty długu sprzed 22 lat. Przedsiębiorca podał ją do sądu i wygrał. - Ten wyrok będzie miał znaczenie dla tysięcy innych firm i osób na B2B, wobec których fiskus domaga się zwrotu należności, które już dawno się przedawniły - mówi radca prawny Robert Nogacki.
Historia opisana na naszych łamach sięga roku 2004, kiedy fiskus dopatrzył się u przedsiębiorcy nieprawidłowości w płatności podatku VAT. Zajął mu hipoteką nieruchomość, po czym...zaniechał dalszych działań. Po latach umorzył postępowanie egzekucyjne, żeby za jakiś czas znowu je wszcząć i upomnieć się o pieniądze! Wszystko wskazywało na to, że nieruchomość, już raz zwolniona z hipoteki, zostanie zlicytowana. Prowadzący firmę się jednak nie poddał. Dlaczego to tak ważne? Przeczytacie w Wyborczej.biz.