Mimo że budki ze świderkami w nadmorskich miejscowościach i dźwięki cymbergaja mają swój urok, my wybieramy ten mniej przaśny Bałtyk.
Chcemy Wam zaproponować 770 kilometrów pięknych widoków. Dokładnie tyle wynosi nasza linia brzegowa i wierzcie nam – większość z tych kilometrów wciąż pachnie sosnowym lasem, a nie goframi. Piasek kwarcowy jest tam tak drobny i jasny, że mógłby śmiało konkurować z tym na Seszelach. Do tego dochodzi najwyższe w Europie stężenie jodu, które fundują nam bałtyckie sztormy.
Dziś proponujemy Wam Bałtyk bez walki o metr kwadratowy piasku. |