Czekaliśmy na tę wiadomość, na ten obraz z polsko-białoruskiej granicy, na ten dzień. Czekaliśmy pięć lat. A dziś, a wczoraj, Andrzej Poczobut wreszcie wolny! To wielki sukces Państwa Polskiego i polskiej dyplomacji.
Zabiegała o to także Redakcja Gazety Wyborczej z Bartoszem T. Wielińskim na czele. Razem z nami, nie mam żadnych wątpliwości, w tej walce byli nasi Czytelnicy. Pozwólcie zatem, że dzisiaj oddam głos właśnie Wam. Oto tylko kilka spośród wielu komentarzy naszych Czytelników
pod tekstem o uwolnieniu Poczobuta:Chwała bohaterowi! (Jsdhdhehehshbs)
Witamy Pana Poczobuta z zatroskaniem o Jego deklaracje powrotu. Jego powrót na Białoruś oznacza ryzyko pogorszenia zdrowia lub utraty życia. Niech Pan sobie da czas na ten powrót. Może w lepszych okolicznościach politycznych? (vibhisana2)
Człowiek niezłomny!
To jest istota człowieczeństwa, wzór! (tadziucierpice)
Nie znam pana, ale dziś poczułam taką ulgę, jakby to uwolnienie dotyczyło kogoś mi najbliższego. Jest pan prawym człowiekiem i czuję olbrzymi szacunek za pana postawę wobec tego małego prostaka, którego ktoś z naszych " patriotów" nazwał ciepłym człowiekiem. Dla mnie jest pan bohaterem. (miruwebu)
Cudowna wiadomość!
Czekaliśmy i pamiętaliśmy o Panu. (Szalonykef)
Andrzej jesteśmy z Tobą. Wiem że to komunał, ale uwierz, że przez te 5 lat każdego dnia widziałem twoją twarz na stronie tytułowej GW i myślałem o Twoim bohaterstwie. Bohaterom chwała. (Dareks)
Powiem tylko tyle.
Jedna z niewielu dobrych wiadomości w tym roku. Witamy w domu Panie Andrzeju. (EntilZha)