Pewnie tego doświadczyłeś - śpisz sobie w najlepsze, a tu nagle budzik wyrywa Cię z głębokiego snu. Jesteś skołowany, zaskoczony, niepewny czy to jeszcze część snu, czy rzeczywistość.
Mogłeś spać odpowiednią liczbę godzin i mieć sen wysokiej jakości, ale przez to, że budzik wyrwał Cię z głębokiego snu, czujesz się fatalnie i ciężko Ci się dobudzić.
Czy da się tego uniknąć i częściej budzić się bardziej wypoczętym?
Okazuje się, że do pewnego stopnia tak.
W pewnym badaniu [1] uczestnicy spędzili w laboratorium 3 noce:
Noc 1 "Krótki sen": Ochotników informowano: "Dziś kładziecie się o 24:00, a my obudzimy was o 6:00 rano". I tak zrobiono.
Noc 2 "Długi sen": Ochotników informowano: "Dziś pośpicie dłużej. Budzimy was dopiero o 9:00". Budzono ich o 9:00.
Noc 3 "Niespodzianka": (Kluczowy etap) Ochotników informowano: "Dziś znowu śpicie długo, budzimy o 9:00". Jednak tutaj badacze skłamali.
Obudzili uczestników o 6:00 rano, czyli tak jak pierwszej
nocy.
Pewnie domyślasz się, co się stało 🙂
Mimo, że pierwszej i trzeciej nocy uczestnicy spali dokładnie tyle samo czasu i obudzono ich dokładnie o tej samej godzinie (o 6:00), to gdy ta pobudka ich zaskoczyła, czuli się znacznie gorzej.
I tu nie chodzi tylko o subiektywne samopoczucie.
Każdy uczestnik miał na czas snu założony wenflon, dzięki czemu naukowcy bezboleśnie pobierali im małe próbki krwi o różnych godzinach, żeby badać stężenie różnych hormonów.
Gdy uczestnicy wiedzieli, że zostaną obudzeni o 6:00, to ok. 1,5 godziny przed pobudką w ich krwi zaczęło falami rosnąć stężenie kortyzolu. Ich ciała dosłownie stopniowo przygotowywały się do wybudzenia i kończyły głębokie fazy snu.
Z kolei, gdy uczestnicy myśleli, że zostaną obudzeni o 9:00, to o godz. 6:00 ich poziom kortyzolu był całkowicie płaski. Organizm był w głębokim śnie.
Okazuje się, że samo tylko to,
o której spodziewamy się, że wstaniemy lub zostaniemy obudzeni, wpływa na architekturę naszego snu i gospodarkę hormonów w nocy.
Jak to wykorzystać, aby budzić się bardziej wypoczętym?
Codziennie bezpośrednio przed zaśnięciem wyobraź sobie następującą scenę:
- Najbliższego ranka budzisz się wyspany i w świetnym nastroju. Przeciągasz się z uśmiechem.
- Następnie patrzysz na zegarek, a tam okazuje się, że obudziłeś się 5 minut przed nastawioną na budziku godziną. Zobacz w wyobraźni dokładnie, która jest aktualnie godzina (czyli np. 6:55, jeśli budzik masz nastawiony na 7:00).
Żeby Twój mózg nie potraktował tego jak tylko jakieś abstrakcyjne wyobrażenie, które może zignorować, nasyć je swoją wiarą i oczekiwaniem w stylu "Tak będzie! To jest to, jak będzie wyglądał jutrzejszy poranek."
Czy po takiej wizualizacji faktycznie obudzisz się 5
minut przed budzikiem?
Nie wiadomo. To zależy też od dodatkowych czynników i nie to jest tak naprawdę najważniejsze.
Podczas eksperymentu powyżej uczestnicy też nie budzili się samodzielnie przed wyznaczoną godziną. Ale ich ciała były o tych godzinach
gotowe do wybudzenia.
I to jest najważniejsze.
Tego typu wizualizacją zwiększasz szansę, że Twoje ciało będzie gotowe do wybudzenia się o zaplanowanej godzinie i nie będzie w głębokiej fazie snu, gdy zadzwoni budzik.
Wypróbuj 🙂
A gdybyś miał ochotę poznać więcej naukowo potwierdzonych sposobów by lepiej spać i każdego dnia budzić się bardziej wypoczętym, to zobacz moje
darmowe wideo na ten temat.
Zebrałem w nim te metody, które wydają mi się najmocniejsze.
Zapraszam.
Do usłyszenia,
Damian Redmer
-----------
Źródła:
- Born J, Hansen K, Marshall L, Mölle M, Fehm HL. Timing the end of nocturnal sleep. Nature. 1999 Jan 7;397(6714):29-30