Naczekaliśmy się wczoraj trochę z Michałem Kokotem na korytarzach warszawskiego hotelu Sheraton na węgierskiego premiera Pétera Magyara. Polityk, który w kwietniu w spektakularny sposób pokonał rządzącego od 16 lat Węgrami Viktora Orbána, wybrał Polskę za cel swojej pierwszej zagranicznej wizyty po objęciu urzędu. Odwiedził Kraków, Warszawę i na koniec Gdańsk.
No i właśnie wizyta w Gdańsku się przeciągnęła. A my czekaliśmy w Warszawie. Ale było warto. Premier Magyar znał Michała z czasów kampanii wyborczej, już raz udzielił mu wywiadu, przed którym Michał też musiał swoje odczekać. Rozmawialiśmy o powrocie Węgier do Europy, odbudowie Grupy Wyszehradzkiej i duecie zbiegów Ziobro-Romanowski. Magyar zapowiedział,
że postara się odebrać im status uchodźców.
Wojtek Czuchnowski od razu sprawdził, co taki scenariusz by oznaczał. Ziobro i Romanowski straciliby uchodźcze paszporty, jedyne, jakie posiadają. Jak na to
zareagują owiani złą sławą funkcjonariusze amerykańskiej ICE?
Magyar wrócił do domu, a u nas spokoju nie ma.
CBA zatrzymało Jacka Ż., wiceministra w rządzie PiS. Powód? Nieprawidłowości w NCBiR.
W Krakowie ostatnie odliczanie przed referendum nad odwołaniem prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Niewykluczone,
że prezydent straci pracę.
A na Litwie i Łotwie niespokojnie.
Rosja prowokuje dronami.