|
W PPCG Stock promujemy długoterminowe podejście „kup i trzymaj”, którego celem jest budowa stale rosnącego strumienia dywidend.
Ta strategia nie wymaga ciągłego śledzenia notowań i wyczerpującej codziennej aktywności. Opiera się na jednym absolutnie kluczowym fundamencie: konsekwencji.
Być konsekwentnym to znaczy wiedzieć, czego NIE robimy:
- Nie ulegamy rynkowym modom i okresom nadmiernego, wręcz „zwierzęcego” optymizmu.
- Nie topimy swojego kapitału i uwagi w spekulacyjnych inwestycjach, z iluzoryczną nadzieją, że może za kilka lat wypłacą jakąś dywidendę.
Zamiast tego wraz z Abonentami inwestujemy w biznesy o wysokiej jakości, które udowodniły – i nadal udowadniają – że potrafią z roku na rok zwiększać wypłaty dla akcjonariuszy.
A co najważniejsze – robimy to w ramach kont IKE oraz IKZE. Zbudowanie portfela dywidendowego w środowisku wolnym od 19% podatku Belki to absolutny fundament dla Twojego dochodu pasywnego. Brak opodatkowania dywidend sprawia, że Twój kapitał i reinwestowane zyski napędzają machinę procentu składanego znacznie szybciej.
Konsekwencja to także unikanie nadmiernej koncentracji w jednej spółce lub w jednym sektorze. Jeśli spojrzysz jako Abonent na nasze portfele, przekonasz się, że inwestujemy w każdym z nich w co najmniej w 5-10 spółek.
Kolejna pułapka? Chęć wejścia na rynek "all-in". Choć zainwestowanie dużego zastrzyku gotówki za jednym zamachem bywa kuszące, często znacznie korzystniejsze (i lepsze dla spokojnego snu) jest powściągnięcie emocji i regularne inwestowanie mniejszych, stałych kwot w czasie.
Inwestowanie w stałych odstępach – na przykład zasilając swoje IKE/IKZE co miesiąc po wypłacie – buduje żelazny nawyk kupowania spółek dywidendowych bez względu na to, co akurat robi rynek. W portfelu emerytalnym przyjęliśmy z naszymi Abonentami strategię, że co miesiąc zasilamy konto IKE/IKZE kwotą 1000 zł.
Z psychologicznego punktu widzenia o wiele łatwiej kupuje się w trakcie hossy. Jednak to właśnie zakupy podczas rynkowych spadków są najistotniejsze, bo to wtedy rynek oferuje najlepsze wyceny i najwyższe początkowe stopy dywidendy. Dlatego tak lubimy kupować podczas korekt. Spadek 5-10% w hossie to równoważnie więcej kupionych akcji i o tyle samo wyższa dywidenda.
Kolejnym sprawdzianem dla inwestorów jest utrzymanie akcji podczas rynkowych zawirowań.
Rynki przeżyły w ostatnich dekadach wiele kryzysów – chociażby GFC z lat 2007-2009 czy krach wywołany pandemią w 2020 roku. Inwestorzy, którzy w panice sprzedawali swoje akcje w tych momentach, bezpowrotnie stracili szansę na potężne zyski, gdy rynki ostatecznie odbiły i wystrzeliły na nowe historyczne szczyty. Nasi Abonenci kupowali z nami akcje w 2020 i gdy wybuchła wojna na Ukrainie w 2022.
Trzymanie akcji (a najlepiej ich dokupowanie) w trakcie rynkowych spadków to najtrudniejsza część budowania dywidendowej konsekwencji. Ale jest też bezapelacyjnie najważniejsza.
Pamiętaj: po każdej stronie zrealizowanej transakcji stoi kupujący i sprzedający.
Gwałtowne spadki na giełdzie to tak naprawdę ogromny transfer bogactwa. Kapitał płynie od przestraszonych inwestorów, którym zabrakło konsekwencji, do tych stabilnych emocjonalnie, którzy z zimną krwią wykorzystują okazję, by kupować udziały we wspaniałych biznesach po wyprzedażowych cenach.
Bądź konsekwentny i zostań po właściwej stronie tego transferu. A czy to się sprawdza? Właśnie zaktualizowaliśmy wyniki naszych portfeli na koniec maja 2026 i dołożyliśmy kolejne punkty procentowe.
|