|
Cześć pol
Dziś rano poszliśmy z żoną na spacer po bulwarach wiślanych. Mijaliśmy
starszego pana na rowerze, objuczonego pakunkami. Zjeżdżał z górki, jeden z
pakunków się obsunął i z dużego baniaka wylał się smar, który wiózł.
Zatrzymaliśmy się. Wzięliśmy jego rower, pozbieraliśmy opakowanie,
posprzątaliśmy i odprowadziliśmy go tam, dokąd szedł. Zwykła pomoc, parę
minut.
Okazało się, że ten pan jest armatorem statku. W podziękowaniu, za nic, dał
nam bilety na rejs po Wiśle. Trzysta złotych dla trzech osób.
I teraz najciekawsze.
To nie był przypadek. To reguła.
Reguła wzajemności, jedna z sześciu reguł wpływu społecznego opisanych
przez Roberta Cialdiniego. Jest prosta: kiedy ktoś nam coś daje, czujemy
się zobowiązani, żeby oddać. Zwykle z nawiązką. Armator nie musiał dać nam
niczego. My nic nie oczekiwaliśmy. Jednakże dostał, więc chciał się
odwdzięczyć.
W negocjacjach to jedno z najsilniejszych narzędzi, jakie masz. Kto daje
pierwszy, ten ustawia relację.
Jak to wykorzystać przy stole:
Daj coś, zanim o cokolwiek poprosisz. Informację, drobne ustępstwo, realną
pomoc.
Niech to będzie konkretne i niespodziewane. Nieoczekiwana przysługa
zobowiązuje mocniej niż ta, której ktoś się spodziewał.
Dawaj, ale nie rozdawaj. Każdy gest buduje kapitał, który wraca w
decydującym momencie rozmowy.
A na sam koniec zrób coś, czego druga strona zupełnie się nie spodziewa. Na
moich szkoleniach uczę negocjacji z dużą klasą i powtarzam to do znudzenia:
kiedy rozmowa jest już domknięta, daj drugiej stronie coś od siebie. Coś,
czego nie musisz dawać. To gest, który ludzie zapamiętują na długo i który
wraca do Ciebie jeszcze długo po tym, jak uściśniecie sobie dłonie.
Mówiąc inaczej: zacznij od dawania i zakończ dawaniem.
Parę przemyśleń o AI w negocjacjach i biznesie.
AI wkracza i nie ma odwrotu. Nowe modele są sprawne, szybkie i
inteligentne. Oszczędzają mnóstwo czasu i niestety uzależniają ludzi oraz
firmy. Rynek pracy z pewnością się zmieni i to bardzo szybko.
Już dzisiaj komunikuję się z moim ludzkim asystentem technicznym Michałem
za pomocą mojego technicznego asystenta AI. Odpowiada mi jego techniczny
asystent AI.
W Akademii Negocjacji około 25% pracy, którą wcześniej wykonywali ludzie,
asystenci i podwykonawcy, AI robi dziś sprawniej i taniej. Na same
narzędzia wydajemy ponad 2 500 zł miesięcznie. To duża oszczędność wobec
kwot, które płaciliśmy wcześniej.
Trzy ciekawostki i moje spostrzeżenia:
1. Zanim zbudujesz działający system agentów AI, czeka Cię sporo poprawek i
korekt. To proces. Warto zacząć jak najszybciej. Nie żartuję. Nie trzeba
być osobą techniczną, by to robić.
Przykładowo w poniedziałek startujemy ze Społecznością AI w
Nieruchomościach i uczestnicy będą się uczyli procesu od początku. Często
bez umiejętności. Zapisy są zamknięte. Napisz do mnie jeżeli Cię to
interesuje, to dam znać przy kolejnym otwarciu, po wakacjach.
2. Nie pisz na klawiaturze. Użyj Wispr Flow
i oszczędź 70% czasu.
3. Twoje spotkania na Google Meet i Zoom podsumuje Tactiq.io.
Oba narzędzia oszczędzają masę czasu i dobrze rozpoznają polski.
A Ty, czy używasz AI? Do czego i z jakich narzędzi korzystasz? Napisz,
chętnie przeczytam.
Do usłyszenia,
Paweł
|