Kinga doszła do wniosku, że choć świetnie zarządza projektami i ludźmi, potrzebuje czegoś namacalnego w świecie technologii. Czegoś, co pozwoli jej swobodniej rozmawiać z inżynierami, ale też sprawi, że odnajdzie się w każdej firmie, nawet jeśli postanowi wyprowadzić się z dużego miasta.
Wybór padł na UX (User Experience) wspierane przez AI. Dlaczego?
Bo potężne systemy satelitarne, skomplikowane algorytmy i miliony danych są bezużyteczne, jeśli człowiek na końcu nie potrafi z nich intuicyjnie skorzystać. UX to nie jest „rysowanie ładnych stron”. To projektowanie logiki i procesów tak, by technologia rozwiązywała realne problemy ludzi.
Początki nie były proste. Kinga otwarcie przyznaje, że wejście w nowe narzędzia projektowe wymagało schowania dumy do kieszeni, cierpliwości i nauki od zera.
Co to zmieniło w jej codziennej pracy?
Dziś w projektach kosmicznych znacznie szybciej namierza ryzyka. Nie tylko patrzy na to, czy system działa technicznie, ale przede wszystkim – jak przełożyć skomplikowaną technologię na prostą wartość dla użytkownika. Zyskała język, którym na co dzień rozmawiają zespoły deweloperskie i projektowe.
Historia Kingi to świetny dowód na to, że niezależnie od tego, na jakim etapie kariery jesteś, rynkową odporność buduje się na twardych umiejętnościach.
Jeśli Ty też czujesz, że czas dopisać do swojego arsenału silną, poszukiwaną przez biznes kompetencję projektową, warto zacząć od solidnych podstaw.
W Future Collars pomagamy przejść tę drogę krok po kroku – niezależnie od tego, czy startujesz od zera, czy chcesz po prostu podnieść swoją wartość na rynku, tak jak Kinga. Zamiast teoretycznych wykładów stawiamy na czystą praktykę, pracę na realnych projektach i stałe wsparcie mentorów.
Gdybyś chciał(a) sprawdzić, jak wygląda proces projektowania produktów od kulis, szczegółowy plan naszej ścieżki rozwoju znajdziesz poniżej.