Cześć Piotr,
Badania genetyczne wskazują, że klasyfikacja sativa/indica jest dziś bardziej konwencją handlową niż rzetelnym opisem właściwości terapeutycznych. To, co faktycznie kształtuje działanie danej odmiany, to:
- profil terpenowy (myrcen, linalool, pinen, limonen…) - one w dużej mierze odpowiadają za charakter działania
- profil kannabinoidowy - THC:CBD oraz kannabinoidy poboczne (CBN, CBG…)
- twoje indywidualne predyspozycje - metabolizm, tolerancja, możliwe interakcje z innymi lekami
- indywidualna wrażliwość na kannabinoidy - niektórzy użytkownicy są genetycznie uwarunkowani i kannabinoidy działają u nich bardziej wyraziście
Etykieta na opakowaniu to punkt wyjścia, nie gwarancja efektu terapeutycznego.
I teraz najlepsze...
Dokładnie ta sama odmiana, nawet z tego samego opakowania może działać jak sativa oraz jak indica jednocześnie. Aby to zmienić, wystarczy podwyższyć lub zmniejszyc temperaturę.
To właśnie temperatura podczas waporyzacji jest najważniejszą kwestią. Ona odpowiada za jakość pary, komfort inhalacji czy skuteczność ekstrakcji lub ilość substancji aktywnych. Mimo wszystko nie każdy użytkownik wie, że wybór konkretnej temperatury determinuje też JAKIE substancje trafiają do organizmu, a nie tylko ILE ich jest.
Co ciekawe, pacjenci często przypisują różne efekty "różnym odmianom", kiedy zmiana wynikała z innej temperatury urządzenia - która została wybrana nieświadomie, np. przy zmianie sprzętu lub innym czasie podgrzewania.