Bank musi zwrócić za nieautoryzowane transakcje
Ale przecież transakcja była autoryzowana – to najczęściej słyszą klienci banków, którzy padli ofiarami oszustów i wyłudzaczy. Między bankami, ich klientami i prawnikami trwa spór o to, co oznacza „autoryzowana” transakcja, kiedy przestępcy najpierw ukradli dane, a potem pieniądze właściciela konta. Jest jednak pewien powód do optymizmu dla klientów banków. W dzisiejszej „Rzeczpospolitej” opisujemy wyrok łódzkiego sądu, który bez wahania uznał serię „autoryzowanych” transakcji za nieautoryzowane i nakazał bankowi zwrot pieniędzy poszkodowanemu. Jak wyglądało to przestępstwo? Jaka była argumentacja sądu? Co się musi stać, żeby kwestia autoryzacji stała się jasna i precyzyjna? Zapraszam do lektury.