W świecie krypto istnieje takie pojęcie, jak wrench attack.
Zamiast hakować, przestępcy wybierają fizyczny atak na człowieka, który posiada kapitał.
I właśnie dlatego od miesięcy powtarzam jedną rzecz:
jeżeli jesteś w świecie inwestycji to powinieneś zniknąć z internetu.
Spójrz na Francję.
#1.
W styczniu 2025 roku David Balland, współzałożyciel Ledgera, został porwany razem ze swoją partnerką z domu w centralnej Francji.
Porywacze żądali 10 milionów euro okupu w kryptowalutach.
A żeby wymusić presję, okaleczyli mu dłoń...
#2.
Kilka miesięcy później w Paryżu porwano ojca przedsiębiorcy z branży krypto.
Według doniesień porywacze żądali od 5 do 7 milionów euro okupu.
Na szczęście ofiara została uwolniona przez policję po kilkudziesięciu godzinach.
#3.
W maju doszło do próby porwania córki i wnuka szefa firmy krypto na ulicy w Paryżu.
Napastnicy próbowali wciągnąć kobietę i dziecko do vana.
Udało się ich powstrzymać tylko dlatego, że zareagował ojciec dziecka i przypadkowi świadkowie.
Nie piszę Ci tego, żeby Cię straszyć.
Chcę tylko, abyś zobaczył, jak zmieniły się zasady gry.
Francja to tylko jeden z krajów gdzie szerzy się proceder porwań. Do Polski zbliża się to wielkimi krokami i kwestia czasu jak będziemy informowani o pierwszych porwaniach oraz wymuszeniach.
Najgroźniejszy atak na inwestora nie zawsze zaczyna się od komputera.
Czasem zaczyna się od danych, które pokazują: - kim jesteś,
- gdzie jesteś,
- czym się zajmujesz
- i z czym możesz być powiązany.
Dlatego każdy inwestor i przedsiębiorca powinien zniknąć z internetu.
Im mniej śladów zostawia, tym trudniej znaleźć drogę do jego życia, kapitału i rodziny.
|