|
Ciasto bez pieczenia – każdy ma swoje ulubione.
Ten jeden awaryjny przepis, który zawsze wychodzi, zawsze dobrze smakuje i zawsze robi efekt na stole.
Jednym z moich faworytów jest 3-bit. Herbatniki (białe lub ciemne, obie wersje mają swój urok), krem budyniowy, kajmak, bita śmietana, wiórki czekoladowe i płatki migdałów. Najlepszy, najprostszy i pasuje dosłownie każdemu – niezależnie od wieku.
Ale właśnie zaczyna się sezon na maliny, więc musiałam spróbować podkręcić tego klasyka rodzinnych imprez. I wiecie co? Wyszedł obłędnie. Słodki, puszysty, kremowy i delikatnie kwaśny.
Zróbcie sami i dajcie znać, czy taka wersja Wam smakuje bardziej, tak samo, a może mniej niż opcja z kajmakiem |