Grill u Morawieckiego i kryzys migracyjny w Hiszpanii
Dzisiaj dzień gorący nie tylko w kontekście pogody, ale także w polityce i w kontekście wydarzeń na świecie. Mateusz Morawiecki otworzył w Warszawie „grill”, czyli pierwsze spotkanie stowarzyszenia Rozwój Plus pod hasłem „Rozwój Plus Wy”, mówiąc o gwałtownie zmieniającym się świecie i konieczności wejścia Polski na nowe ścieżki rozwoju. Podkreślał, że Polska była najsilniejsza wtedy, gdy miała odwagę (przywołując przykłady historyczne od Grunwaldu po Solidarność) oraz zapowiedział prezentację prac stowarzyszenia, w tym opracowania poświęconego demografii jako kluczowemu wyzwaniu narodowemu.
„Jarosław Kaczyński trafił na godnego gracza. Założenie nowego klubu w Sejmie przez Mateusza Morawieckiego to szach i mat zarazem” – pisze w swoim komentarzu Bogusław Chrabota.
Tymczasem w hiszpańskiej Ceucie doszło do najpoważniejszego kryzysu migracyjnego od 2021 roku – granicę z Marokiem niekontrolowanie przekroczyło nawet około 50 tysięcy osób, a co najmniej 34 zginęły podczas próby jej sforsowania. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez nazwał sytuację naruszeniem integralności terytorialnej kraju, oskarżył o wywołanie kryzysu przemytnicze mafie i zapowiedział przyspieszone repatriacje, a do miasta skierowano 3 tysiące żołnierzy. Według MSW około 25 tysięcy migrantów dobrowolnie wróciło już do Maroka.
Wydarzenia wywołały reakcje w całej Europie – prezydent Francji Macron nakazał wzmocnienie kontroli na granicy z Hiszpanią, a francuska prawica i skrajna prawica (Le Pen, Retailleau) ostro skrytykowały politykę migracyjną Madrytu. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz poparł decyzję Hiszpanii o niewpuszczaniu nielegalnych migrantów, a brytyjski premier Andy Burnham wyraził zaniepokojenie sytuacją, oferując wsparcie przy jednoczesnym podkreśleniu, że to wewnętrzna sprawa Hiszpanii.