| |
|
Praktyk Rynku
Kwartalnik VSA Trader
|
|
Cześć,
najgorsze decyzje rzadko wyglądają źle w momencie, w którym są podejmowane.
W trakcie sesji zwykle brzmią rozsądnie. Jeszcze jedno wejście, bo poprzedni ruch uciekł. Jeszcze jedno przesunięcie, bo rynek „zaraz powinien wrócić”. Jeszcze chwila bez reakcji, bo szkoda zamykać pozycję tuż przed możliwym odbiciem.
|
|
|
Na wykresie to czasem wygląda jak mała korekta planu. W głowie też nie brzmi groźnie. Trader nie mówi sobie: „teraz łamię zasady”. Raczej: „tym razem sytuacja jest trochę inna”.
I właśnie w tym miejscu proces zaczyna się rozjeżdżać.
|
|
Nie przez jeden wielki błąd, tylko przez serię drobnych wyjątków, które w trakcie rynku wydają się uzasadnione. Dopiero po sesji widać, że transakcja przestała być prowadzona według planu, a zaczęła być prowadzona przez potrzebę odrobienia, uniknięcia straty albo złapania ruchu, który już uciekł.
I wtedy nie trzeba dużego błędu, żeby zepsuć dobre założenie. Wystarczy decyzja podjęta o kilka sekund za wcześnie, zanim rozsądek zdąży wrócić do głosu.
|
|
Ten mechanizm dobrze łączy się z tekstem Izabeli Góreckiej z numeru 2/2024 „Praktyka Rynku”:
|
|
Numer 2/2024 · od strony 80
Gdy trading staje się hazardem: Psychologiczne pułapki rynków finansowych
Izabela Górecka
|
|
|
Nie chodzi tu o etykietę „hazard”. Chodzi o moment, w którym trader przestaje wykonywać proces, a zaczyna reagować na stratę, presję, złość albo potrzebę szybkiego odrobienia.
|
|
Artykuł zaczyna się od strony 80. Jeżeli PDF otworzy się od początku, przejdź ręcznie do strony 80.
|
|
Zespół Praktyka Rynku
|
|
Otrzymujesz tę wiadomość, ponieważ zapisałeś się na listę lub poprosiłeś o dostęp do kwartalnika Praktyk Rynku.
Wypisz się
|