Kto za co płaci
Ostatnie dni znaczone są smutnymi informacjami - trwa śledztwo w sprawie wypadku, w którym w nocy z soboty na niedzielę zginęło na Węgrzech 12 polskich pielgrzymów wracających z ośrodka maryjnego w Medjugorje. Niestety, to nie pierwsza taka tragedia – do podobnych doszło też na tej trasie w lipcu 2002 r. (20 ofiar śmiertelnych), czerwcu 2007 r. (jedna ofiara) i w sierpniu 2022 r. (12 pielgrzymów). Jeździ tam co roku około pół miliona Polaków.
Żałobna informacja dotarła do nas także w poniedziałek - zmarł Jan Frycz, znany aktor. Zagrał wiele ról filmowych, choć zawsze świetnie czuł się na scenie teatralnej – w pamięci pozostaje choćby jego brawurowa rola w „Opisie obyczajów” według księdza Kitowicza.
Od poniedziałku ponownie obowiązuje rządowy program Cena Paliwa Niżej (CPN), co przełożyło się na spadki cen benzyny o około jednego złotego na litrze, choć w hurcie już widać podwyżki. Tak czy owak jest taniej teraz, choć cena dla całej gospodarki może być wysoka. Jak pisze Krzysztof A. Kowalczyk, który, choć tankuje taniej, ale się nie cieszy, do końca wakacji to wydatek z budżetu państwa sięgający pół miliarda złotych. Poza tym to działanie wbrew mechanizmom rynkowym, co może spowodować presję na kolejne takie posunięcia.
Kłopoty na polskim i szerzej - światowym - rynku paliw to pokłosie decyzji Donalda Trumpa o rozpoczęciu wojny z Iranem. A prezydent USA nie daje odetchnąć. Tym razem polecił ograniczyć udział amerykańskich wojsk w rozpoczynających się właśnie wspólnych manewrach z armią Korei Południowej. Powód? Ćwiczenia są kosztowne, płacą za nie głównie Amerykanie, a poza tym Trump ma „dobre relacje” z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem, który „nie stanowi zagrożenia” oraz „okazuje szacunek” głowie amerykańskiego państwa. Czy Seul jest kolejnym punktem na liście sojuszników USA, którzy mogą mieć coraz większe obawy o to, czy w chwili próby Waszyngton wypełni swoje zobowiązania? I czy ośmielony podejściem Trumpa i wojennymi biznesami prowadzonymi z Rosją Kim Dzong Un nie poczuje się wzmocniony na tyle, by wykorzystać moment, w którym Amerykanie są zajęci wojną na Bliskim Wschodzie i rywalizacją z Chinami, by zrobić na Dalekim Wschodzie własną „cieśninę Ormuz”? Tak, to daleko od Polski, ale nawet tysiące kilometrów nie uchroniłyby nas od poważnych turbulencji gospodarczych i efektów nie tylko na stacjach paliw.
Na koniec też o pieniądzach, ale nie tych płaconych na stacjach benzynowych czy przy okazji manewrów wojskowych. Chodzi o spadki. Otóż według polskiego prawa zwolnienie z podatku od spadków i darowizn przysługuje małżonkom. Do Krajowej Administracji Skarbowej wystąpił więc o interpretację mężczyzna, który w Niemczech wziął ślub z innym mężczyzną. Po jego śmierci został jedynym spadkobiercą (na podstawie testamentu). Chciał więc zgłosić spadek do polskiego urzędu skarbowego i skorzystać ze zwolnienia z podatku. Skarbówka nie zgodziła się na podatkową ulgę. „Ustawodawstwo polskie nie przewiduje możliwości zawarcia małżeństwa między osobami tej samej płci, dopuszcza jedynie małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety” – przypomniano w interpretacji. Jakie będzie stanowisko fiskusa od 23 sierpnia 2026 r., gdy ma wejść rozporządzenie, które umożliwia rejestrację zagranicznych jednopłciowych małżeństw? Ministerstwo Finansów chyba jeszcze nie wie...