|
Znasz zasady. Skąd więc ten chaos na szachownicy?
Cześć!
Znasz zasady gry.
Wiesz, jak poruszają się figury. Rozwiązujesz zadania. Być może oglądasz filmy, analizujesz partie mistrzów i próbujesz zapamiętać kolejne warianty debiutowe.
A potem siadasz do własnej partii...
Przeciwnik wykonuje ruch, którego nie znasz, i nagle pojawia się pytanie:
„No dobrze, ale co ja mam teraz zagrać?”
Znasz to?
Powiem Ci wprost: najczęściej nie jest to problem z brakiem talentu ani inteligencji.
Problem polega na tym, że masz wiele pojedynczych informacji, ale brakuje Ci procesu, który łączy je w całość.
To trochę tak, jakbyś miał wszystkie figury układanki, ale nikt nie pokazał Ci obrazka, który powinien z nich powstać.
Dlatego podczas partii raz patrzysz na możliwość ataku, raz próbujesz przypomnieć sobie debiut, a za chwilę wykonujesz ruch tylko dlatego, że „wygląda aktywnie”.
Brakuje kolejności:
- Czym grozi przeciwnik?
- Co zmieniło się po jego ostatnim ruchu?
- Jakie mam ruchy kandydaty?
- Co powinienem policzyć?
- Jaki plan pasuje do tej pozycji?
Właśnie tę kolejność porządkujemy w Szachowych Fundamentach.
Nie chodzi o to, żeby zapamiętać odpowiedź na każdą możliwą pozycję. To byłoby niemożliwe.
Chodzi o to, żebyś wiedział, jak samodzielnie szukać dobrego ruchu.
Dzięki temu nawet wtedy, gdy przeciwnik zagra coś, czego wcześniej nie widziałeś, nie zostajesz bezradny.
Masz proces, do którego możesz wrócić.
ZOBACZ, JAK DZIAŁAJĄ SZACHOWE FUNDAMENTY
|