Baba się pewnie zainspirowała dietą planetarną, która teraz weszła do szkół. Mięso tylko dwa razy w tygodniu i nawet zupy bez kości i śmietany. I jak tu nie być kurą domową czekającą na dziatki w domu z kotletem?
Gdyby ,oi chodzili na obiady to w tym monecie by przestali