No ja chciałam by dorastali razem i mieli się z kim bawić. No i mam jednego "jedynaka" i ziemniaki (faktycznie rewelacyjnie zgrani jak bliźniaki)
W tej chwili u mnie w domu pierwszoklasistka bawi się z koleżanką z szóstej klasy. Czasem wiek nie stanowi żadnej przeszkody jak się złapie wspólne fale