Drogi Czytelniku,
Obiecałem Ci coś, co otworzy Ci oczy szeroko: "Widzimy wszystko co robicie".
Powiedział to człowiek, który w Nairobi oglądał nagrania z okularów Meta Ray-Ban. Także te z sypialni i łazienki. Sprzęt reklamowany "z myślą o prywatności" sprzedał się w ponad 7 milionach sztuk - a nagrania trafiały do ręcznej obróbki przez podwykonawców. Sprawa skończyła się pozwem zbiorowym.
Myślisz: "Ale ja nie noszę takich okularów." Dobrze. To druga historia: w zeszłym roku amerykański sąd nakazał OpenAI zachować WSZYSTKIE rozmowy użytkowników ChatGPT. Również te skasowane. Twoje "usuń czat" nie usunęło niczego.
I trzecia, moja "ulubiona": badacze ze Stanforda sprawdzili sześciu największych dostawców AI. Wszyscy - powtórzę: wszyscy - domyślnie trenują modele na rozmowach użytkowników. Część dopuszcza, że Twoją rozmowę przeczyta człowiek.
Teraz najważniejsze: nie piszę tego, żebyś przestał korzystać z AI. AI to największa dźwignia naszych czasów - i właśnie dlatego warto korzystać z niej jak profesjonalista, a nie jak człowiek-produkt, którego dane są potem przedmiotem handlu.
Pierwszy krok profesjonalisty? Zanim cokolwiek zmienisz, zobacz, ile Twoje AI już o Tobie wie.
Doktor Górski przygotował do tego specjalny prompt-audyt: wklejasz jedno polecenie, a Twój asystent wypisuje wszystko, co o Tobie ustalił - z podziałem na fakty i domysły, z poziomem pewności przy każdym punkcie.
[POBIERZ AUDYT: Co AI naprawdę wie o Tobie]
Ostrzegam uczciwie: niektórzy po przeczytaniu wyniku odruchowo zamykają laptopa.
Serdecznie pozdrawiam, Piotr Michalak Instytut Kryptografii
P.S. W sobotę pokażę Ci coś przyjemniejszego, co pomoże Ci lepiej korzystać z AI :-) |