Giełda przeżywa prawdziwą hossę zainteresowania. Dane pokazują, że Polacy znów uwierzyli, że na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie można zarobić. Indeksy WIG i WIG20 są na historycznych szczytach, a krajowe spółki biją rekordy notowań. Do funduszy inwestycyjnych (TFI) akcji polskich trafiło w sierpniu 439 mln zł netto, najwięcej od stycznia. I po raz pierwszy od lutego pozyskały one więcej nowego kapitału niż fundusze akcji zagranicznych.
Co innego wiara w zyski, co innego ryzyka. A tych nie brakuje. Agencja Moody's obniżyła rating wiarygodności kredytowej Polski, rośnie liczba działań zaczepnych ze strony Rosji (wcześniej na ryzyko wojenne chętnie zrzucono winę za stagnację na warszawskim parkiecie), a rynkowe wyceny niektórych spółek, zdaniem części ekspertów, zaczęły niebezpiecznie odklejać się od realiów biznesu.
Czy nie ma ryzyka, że "tradycyjnie" najwięcej osób kupi akcje na górce, a potem będzie żałować? W Wyborcza.biz zapytaliśmy szerokie grono ekspertów o możliwe scenariusze dla polskiej giełdy i czynniki ryzyka dla akcji i naszego kraju w najbliższych miesiącach. Zapraszamy do zapoznania się z ich prognozami.