Dziś, w Światowym Dniu Bezpiecznej Aborcji, na którą w odróżnieniu od innych europejskich krajów, Polki i Polacy wciąż czekają, dołączamy do akcji CZERWONA KARTKA ZA ABORCJĘ.
Sześć lat temu Pseudotrybunał na wniosek PiS-u i Konfederacji zaostrzył już i tak antyaborcyjne prawo. Polki odpowiedziały na to największymi protestami po 1989 roku, a trzy lata później odebrały PiS-owi władzę. Koalicja, która wygrała głosami kobiet, obiecała legalną aborcję. Minęło ponad 1000 dni, sejmowa komisja nie zebrała się od 811 dni, a od 2024 roku nie było ani jednego głosowania.
22 października, w rocznicę pseudowyroku, wychodzimy na ulice z czerwonymi kartkami. Tak, jak wyszłyśmy w 2020 roku. Znów musimy pokazać, że aborcja nie może czekać do kolejnych wyborów.
Na tę chwilę jest już 17 miejscowości. Przyjdź albo dorzuć się do Funduszu Gniewu na transparenty dla miast, które dołączają.
|
Cześć Jan,
22 października 2020 roku PiS i Konfederacja posługując się pseudotrybunałem Julii Przyłębskiej zaostrzyły prawo w Polsce, które już wcześniej opierało się głównie na ograniczaniu prawa kobiet do aborcji. Jeszcze tego samego dnia tłumnie wyszłyśmy na ulice. Były nas setki tysięcy, w 410 miejscowościach. To wtedy poparcie dla PiS spadło po raz pierwszy poniżej 40% i już się nigdy do tej granicy nie podniosło. Trzy lata później ruszyłyśmy do urn, a frekwencja wśród kobiet do 29. roku życia skoczyła z 47 do 71 procent. Polki dały tego dnia koalicji 15 października kredyt zaufania.
22 października 2026 mija sześć lat od tamtego wyroku. Rząd koalicji 15 października ma za sobą ponad 1000 dni. Sejmowa komisja do spraw aborcji stała się jednak “zamrażarką”, nie zebrała się ani razu od 811 dni. Ostatnie głosowanie w sprawie aborcji odbyło się w lipcu 2024 roku, kiedy dekryminalizacja pomocy przepadła jedynie trzema głosami.
Pamiętasz Czarny Poniedziałek w październiku 2016 roku? Deszcz i tysiące czarnych parasolek w ponad 140 miastach? Trzy dni później Sejm, mimo większości PiS, odrzucił projekt całkowitego zakazu aborcji.
Mamy wpływ wtedy, gdy wychodzimy na ulice wspólnie. W tym samym czasie w całej Polsce. Bez względu na przeciwności. Dlatego 22 października o 18:00 w całej Polsce znów wychodzimy na ulice z czerwonymi kartkami*. Potrzebujemy Cię, by wysłać sygnał, że Polki i Polacy nie zmienili zdania, że prawo do decydowania o własnym ciele należy do kobiety. Że nadal domagamy się dostępnej, bezpiecznej i zgodnej ze standardami XXI wieku i WHO aborcji.
Już za rok kolejne wybory, rządzący liczą ponownie na tak wysoką frekwencję. Zmobilizujmy ich do działania! Pokażmy, że głosowania w sprawie aborcji nie mogą wiecznie czekać na lepsze czasy. Lepsze czasy to te, w których szanuje się prawa i wolności kobiet.
|
Jeśli możesz, dorzuć się do Funduszu Gniewu. Demonstracje zaplanowane są w 17 miejscowościach, czekamy na kolejne. Potrzebujemy środków, by wesprzeć ich organizację i wydrukować transparenty i czerwone kartki, które kobiety będą mogły pokazać w jak największej liczbie miejscowości. Przy dużym zamówieniu każde 20 zł to kolejna czerwona kartka w rękach kolejnej kobiety. To też gwarancja, że protesty będą miały właściwą oprawę również w mniejszych miejscowościach.
|
Po wyborach w 2023 roku apelowałyśmy do koalicji rządzącej: Ani kroku wstecz w sprawie aborcji. Okazuje się jednak, że od ponad 1000 dni, nie ma też ani jednego kroku naprzód.
Dwa tygodnie temu zapytałam Cię i inne osoby z ruchu Akcji Demokracji, co robimy dalej z naszymi działaniami w sprawie aborcji. Odpowiedziały 2792 osoby. Na pytanie, czy Sejm ma głosować nad dekryminalizacją mimo zapowiedzi weta, 92 procent z Was odpowiedziało: tak, niech weto będzie publiczną decyzją prezydenta. Tylko 6 procent uznało głosowanie za stratę czasu. A 84 procent z Was stanowczo domaga się od rządzących legalnej aborcji zgodnej z wytycznymi WHO, i pełnej dekryminalizacji bez żadnych kompromisów.
To jasny sygnał od naszej społeczności, co mamy robić. Bez naszego silnego głosu, który musi wybrzmieć jeszcze raz, przed kolejnymi wyborami na pewno nic się nie wydarzy. Dlatego rozwiązanie jest tylko jedno, wspólne demonstracje i uda się tylko, jeśli dołączysz.
W tej chwili wiemy, że demonstracje odbędą się w 17 miastach: Gdańsk, Poznań, Jelenia Góra, Katowice, Kielce, Łódź, Bielsko-Biała, Warszawa, Lublin, Toruń, Piotrków Trybunalski, Kraków, Częstochowa, Olsztyn, Wrocław, Bydgoszcz, Szczecin. Lista rośnie, kiedy zgłaszają się osoby z kolejnych miejscowości. Zaglądaj do ogólnopolskiego wydarzenia, czy Twoja miejscowość została dodana.
|
Na ulice wychodzimy z czerwonymi kartkami i transparentami. Musimy je wydrukować i dostarczyć do wszystkich miejscowości, w których tego dnia mieszkańcy i mieszkanki wyjdą na ulice.
Dlatego tworzymy Fundusz Gniewu: zbiórkę na transparenty do wszystkich miejscowości, które dołączą do 22 października. Chcemy, by było ich jak najwięcej! Dorzuć się dziś, bym przed końcem tygodnia wiedziała, jaki mam budżet i co mogę zapewnić organizatorkom demonstracji.
|
Anna Tomaszewska z zespołu Akcji Demokracji
P.S. Przez dwa lata rząd mówił kobietom: poczekajcie na wybory prezydenckie. Teraz mówi: poczekajcie, bo prezydent zawetuje. Za pół roku powie: poczekajcie, bo kampania. A każdy dzień bez głosowania to dzień, w którym partner, matka albo organizacja pomagająca w aborcji podlega karze do trzech lat więzienia. To kolejne odmowy aborcji przez szpitale. Dziesiątki tysięcy złotych, które wpłacamy na organizacje pomocowe, by kobiety mogły wyjechać na aborcję za granicę. Dlatego 22 października wychodzimy na ulice. Chodź z nami! Jeśli nie możesz być z nami na miejscu, dorzuć się do Funduszu Gniewu na transparenty.
P.S.2 Na tę chwilę, w której do Ciebie piszę, demonstracje zaplanowane są w 17 miejscowościach. W 2016 i 2020 roku było nas jeszcze więcej. Jeśli Twojej miejscowości nie ma jeszcze na liście i chcesz w niej zorganizować demonstrację, zgłoś się do nas tutaj. Wesprzemy Cię na każdym kroku: jak zgłosić zgromadzenie, jak je skoordynować, dostaniesz też materiały.
*Czerwona Kartka za Aborcję to inicjatywa gdańskiej fundacji Widzialne. Działając razem jesteśmy silniejsze. Dlatego Akcja Demokracji dołącza do inicjatywy 28 września, w Światowym Dniu Bezpiecznej Aborcji.
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność.
|
|