| | | Wydanie z dnia środa, 30 wrz 2026 |
|
|
| | Tak Kaczyński chce wrócić do władzy |
Były premier Mateusz Morawiecki ma już za sobą skok adrenaliny związany z porzuceniem PiS. Dziś jego Rozwój Plus przeżywa pierwszy wyraźny kryzys — formacja nie wie, jak odróżnić się od PiS, notowania są marne, a wśród szeregowych działaczy pojawiło się zwątpienie. Właśnie na to liczy Jarosław Kaczyński, który zaczyna kusić co słabszych i bardziej wątpiących działaczy świetlaną perspektywą powrotu do PiS. Nie przypadkiem Przemysław Czarnek rzuca liczbami — twierdzi, że osobiście negocjuje powrót czterech parlamentarzystów, którzy odeszli z PiS wraz z Morawieckim. To możliwe, bo na Czarnkowej Lubelszczyźnie buntowników było rzeczywiście wielu. Jeden skruszony już zresztą jest — to Sławomir Skwarek, którego w PiS witał osobiście na wspólnej konferencji Jarosław Kaczyński. Takiego zaszczytu poseł wcześniej nie dostąpił, a był związany z PiS ponad dekadę. Plan Kaczyńskiego na powrót do władzy jest prosty. W pierwszym kroku spacyfikować Morawieckiego i wymusić jego powrót na łono PiS — Kaczyński liczy przy tym na perswazyjne talenty Kościoła i mniej wykwintne naciski prezydenta. Takie ponowne zjednoczenie prawicy miałoby nie tylko zatrzymać słabnące notowania PiS, ale wręcz dać partii premię za jedność. W drugim kroku — to już po wyborach — Kaczyński liczy, że, kusząc Krzysztofa Bosaka posadą szefa MSZ, doprowadzi do rozłamu w Konfederacji i pozyska w ten sposób kilkunastu posłów do stworzenia koalicji. Jeśli to będzie za mało do większości, to Kaczyński jest gotów negocjować nawet z Mentzenem, Braunem i diabłem. Cel ma jeden — 231 głosów, które pozwolą stworzyć nowy rząd, obalić Tuska i rozpocząć proces rozliczania jego rządów. Potem Kaczyński może nawet pozbyć się Mentzena, Brauna i innych czynnych szatanów, by rządzić gabinetem mniejszościowym. Przy własnym prezydencie jest to możliwe. Dlatego Morawiecki musi przegrać jako pierwszy. Zapraszam do lektury Andrzej Stankiewicz |
|
|
| | Jeśli macie Państwo pytanie o polską politykę, które Was nurtuje albo ciekawą tezę — proszę dać nam znać, formularz jest poniżej. Łukasz: Co z Przemysławem Wiplerem? Wziął kasę od Zondy i głosował przeciwko ustawie o kryptowalutach. Czemu z Wiplerem nic się nie dzieje? Andrzej Stankiewicz: Panie Łukaszu, trochę się dzieje. Przede wszystkim Konfederacja odwraca się od Wiplera. Otwarcie krytykują go narodowcy i ich lider Krzysztof Bosak. Z obowiązku Wiplera broni szef drugiej konfederacyjnej frakcji Sławomir Mentzen. To Mentzen wciągnął Wiplera na listy wyborcze mimo wielu sygnałów wskazujących na to, że w Sejmie będzie się on zajmował głównie lobbingiem. Jest mało prawdopodobne, że Wipler dostanie miejsce na listach wyborczych Konfederacji, bo to narażałoby formację na odpowiedzialność za aferę Zondy, która w tej chwili jest głównie skandalem PiS — co jest na rękę konfederatom. Wipler czuje pismo nosem. Stąd plotki, że politycznie się miota. Z jednej strony sonduje możliwość kooperacji z Grzegorzem Braunem, a z drugiej bada, czy byłoby dla niego miejsce w partii Mateusza Morawieckiego. W Konfederacji głośnym echem odbiło się głosowanie Wiplera i związanego z nim posła Michała Połuboczka nad wyborem prawicowego wicemarszałka. Większość konfederatów zagłosowała za kandydatem PiS Marcinem Ociepą, zaś Wipler z Połuboczkiem jako jedyni poparli Marcina Horałę z Rozwoju Plus. |
|
|
| Najnowsze wydanie "Stanu Wyjątkowego” |
|
|
| Tusk zaostrza kurs. Waldemar Żurek chce odsunąć ludzi Ziobry |
To nie są przypadkowe słowa. — Jest szachownica, umawiamy się na grę w szachy. A z drugiej strony przychodzi facet z bejsbolem i mówi: "ty grasz w szachy, ale ja jestem na ustawce". Z chuliganami nie będziemy grać w szachy. Grzeczny już byłem — rzucił Donald Tusk na spotkaniu w Krakowie. To jasne wyzwanie, które premier rzuca prezydentowi, namiętnemu koneserowi ustawek. |
|
|
| Twórcy Stanu Wyjątkowego polecają: |
Proces Karol Nawrocki kontra Onet. Sąd nie przesłuchał "Śledzia" |
Podczas rozprawy w procesie, który Karol Nawrocki wytoczył Onetowi, sąd nie dopuścił do zeznań Grzegorza Horodki, ps. Śledziu. To kolega prezydenta, neonazista powiązany ze światkiem sutenerów w Trójmieście. — Miałby bardzo dużo ciekawego do powiedzenia w tej sprawie — ocenił dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz, współautor serii tekstów o Nawrockim. |
|
|
| Tusk poczuł krew. Polityczny rachunek za paliwa ma zapłacić Nawrocki |
— Mamy plan rozpisany na kilka etapów. Myślę, że Nawrocki nie spodziewa się, że aż tak dobrze jesteśmy przygotowani do tej operacji — słyszymy od naszego rozmówcy z okolic gabinetu Donalda Tuska. |
|
|
|
|
|
|
|