Piątek przyniósł kolejną odsłonę sporu wokół TK.
Do budynku Trybunału wszedł prokurator i funkcjonariusze policji. To efekt działań prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który uniemożliwia pracę sędziów wybranych przez Sejm tej kadencji. W środę nie tylko własnym ciałem zabarykadował wejście do sali, ale też - według relacji sędziego Macieja Berka – “wypchnął go z korytarza sędziowskiego”.
“Prezes Bogdan Święczkowski dobrowolnie wydał żądane dokumenty” – poinformował TK w oświadczeniu. Szybko jednak dodając, że Święczkowski wejście policji do TK uważa za “zamach na konstytucyjny organ RP". Prokuratura otrzymała również nagrania z monitoringu, okaże się więc, jak wyglądały środowe przepychanki. Ale – jak podkreślił na konferencji prasowej prokurator generalny Waldemar Żurek – "na oczach całej Polski widzimy łamanie prawa", a prezes TK "zachowuje się w sposób uwłaczający godności sędziego Trybunału". I trudno się z tym nie zgodzić, obserwując, jak Święczkowski bawi się w bodyguarda.
Święczkowski broni dostępu do Trybunału, bo to ostatni bastion, niezbędny PiS, jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego obejmie w 2027 roku rządy. "Utrata kontroli nad TK to imposybilizm. To coś, czego Kaczyński w swoim państwie nie dopuszcza” –
pisze Agnieszka Kublik.
Gorąco też w NBP.
Prezydent Nawrocki znowu próbuje przeprowadzić zmiany w banku centralnym. Do premiera Donalda Tuska trafi kolejny wniosek o powołanie czterech członków zarządu NBP. Tych samych, których kandydatury premier nie przyjął, w maju wniosek bez kontrasygnaty zwrócił do prezydenta. Nawrocki może więc poczuć, jak to jest, kiedy słyszy się “nie”, choć – jak widać – poddać się nie zamierza.
Ale nie samą polityką człowiek żyje, dlatego spieszymy donieść, że Iga Świątek dotarła do półfinału turnieju WTA w Wuhan, a o miejsce w finale zagra z Mają Chwalińską!
Czekają nas zatem polskie derby. Tylko komu teraz kibicować?