Szanowni Państwo, Symbolem kresu tej epoki była już pierwsza kadencja administracji Donalda Trumpa, jednak dopiero w trakcie jego drugiej kadencji pojawiła się bezpośrednia, często pozbawiona kontekstu narracja, wedle której amerykański prymat w świecie dobiegł końca i nie ma możliwości jego powrotu. Resztki złudzeń o „końcu historii” powinna rozwiać niedawna wizyta obecnego sekretarza obrony USA, Pete’a Hegsetha, w Warszawie. Podczas swojego wystąpienia poinformował Europę wprost: „Amerykańskie siły zbrojne nie będą w Europie na zawsze”. Wypowiedź ta, jakkolwiek brutalna dla Europejczyków, świadczy o pewnej uczciwości Stanów Zjednoczonych wobec Europy – przedstawia realistyczną ocenę sytuacji geopolitycznej. Z tym wyzwaniem mierzy się Marek Stefan w swoim artykule Jeszcze nie subskrybujesz Strategy&Future? Z wyrazami szacunku
Jacek Bartosiak i zespół Strategy&Future Jeśli chcą Państwo śledzić nasze poczynania i razem z nami obserwować bieżące wydarzenia, zapraszamy do naszych społeczności na: |