Mieszkam sama i sama wykonuję na co dzień wszystkie obowiązki domowe, równie mozolnie jak wszyscy. Mnie też marzył się odpoczynek, okazja do ucieczki od codzienności, przerwa od konieczności ciągłego dzielenia przestrzeni i pojednawczego ustępowania potrzebom innych ludzi - współlokatorów albo rodziny. |