Czarnek namaszczony

A więc jednak Przemysław Czarnek. Żaden tam Zbigniew Bogucki, Lucjusz Nadbereżny, czy Jakub Banaszek. Nawet nie urodziwy jak lalka z porcelany Tobiasz Bocheński. Ten ostatni pewnie lepiej spełnia kryteria narzucone przez prezesa Kaczyńskiego, niż przyciężkawy Czarnek, ale z perspektywy realnych interesów partii okazało się to zbyt mał