Ile lat uczysz się angielskiego?
5? 10? 15?
I jak efekty?
Robiłaś/eś postępy na początku, a teraz masz wrażenie, że stoisz w miejscu, a kolejne kursy, apki i korepetycje nic nie dają?
Błędny wniosek: “Nie nadaję się.”
Prawidłowy wniosek: Jesteś w fazie, którą nazywam “efektem bambusa”.
Bambus potrafi miesiącami wyglądać, jakby nic się z nim nie działo. Sadzonka stoi w miejscu, zero wzrostu na zewnątrz.
A pod ziemią? Roślina właśnie buduje gigantyczny system korzeni.
Kiedy korzenie są gotowe, bambus wystrzela w górę błyskawicznie.
Kilkanaście metrów w krótkim czasie.
Z angielskim działa to identycznie.
Na początku widzisz szybkie postępy.
Potem długi, frustrujący odcinek, który nazywam *pozornym zastojem*.
Tu większość się poddaje.
A tymczasem Twój mózg właśnie buduje schematy, osłuchuje się z językiem, trwale zapisuje to, co już słyszałeś/aś.
Co to oznacza dla Ciebie?
Że nie potrzebujesz “nowej metody" ani “talentu do języków". Potrzebujesz dwóch rzeczy:
1. Regularnej, dobrze zaprojektowanej ekspozycji na żywy język.
Czyli codzienne 15 minut z filmami, które uczą Cię naturalnych zwrotów (nie formalnych fraz z podręcznika).
2. Natychmiastowej informacji zwrotnej.
Bo jeśli ćwiczysz mówienie, ale nie wiesz co poprawić, to pozostajesz w pozornym zastoju dłużej, niż trzeba.
Intelligent Speaking, Examples Workshop, Writing Workshop - to trzej asystenci, którzy dają Ci regularny feedback do Twoich zadań.
To jest dokładnie to, co AI wnosi do nowej wersji kursu.
Do czwartku do godziny 23:59 masz szansę wskoczyć na wolne miejsce i zapisać się na wyjątkowych warunkach webinarowych :)
A po majówce (4 maja) startujemy z treningiem!
TAK, TO DLA MNIE - DOŁĄCZAM
Patryk Walkowicz
P.S. „Szaleństwem jest robić to samo i oczekiwać innych rezultatów." Jeśli czujesz, że stoisz w miejscu, może właśnie czas dać swojemu mózgowi inne bodźce?